23 stycznia 2011

poezja

Natali
Natali

powyżej zera

spływają łagodną odwilżą
jak krople po lodowej szybie
rozmiękam
temperaturą
strużkami
słodkawo słone
jedna za drugą 
prosto w głębię 
otwartą
przejmujesz władzę nad nimi
łapiesz
zatrzymujesz i suszysz 
wilgotne słowa
ustami

An - Anna Awsiukiewicz
23 stycznia 2011 o 19:30

Pięknie i tak kobieco:)

zgłoś

Natali
24 stycznia 2011 o 11:14

dziękuję,że się spodobał . pozdrawiam :))

zgłoś

Withkacy
23 stycznia 2011 o 21:01

tu wyglada mi na powyżej 40 C

zgłoś

Natali
3 lutego 2011 o 22:45

miał parzyć, ale 40stopni to chyba za mało... ;))

zgłoś

cygan
26 stycznia 2011 o 08:32

nie pozostaje mi nic innego jak tylko przyłączyć się do opinii Ani gdyż inne słowa są zbędne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się