28 grudnia 2012

poezja

Natali
Natali

lili

amarantem 
splunęła w twarz
imieniem przed nim
wytarła podłogę 
na życzenie 
egretą drażnił 
sińce i sutki 
czarny szal
lekko osunął się 
na niedomknięte oczy

Magdala
29 grudnia 2012 o 05:57

tu aż się prosi, amarantowy :)

zgłoś

Natali
10 stycznia 2013 o 15:14

się pomyśli :))))

zgłoś

Magdala
29 grudnia 2012 o 05:59

rysunek oczywiście :*

zgłoś

alt art
10 stycznia 2013 o 10:40

oblizał się..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się