5 września 2010

poezja

czterygramy.
czterygramy.

polej pan!

wie pani co?
jak tak na panią patrzę
to tak sobie myślę
że panią to zbyt późno urodzono.
uroda mleczarza.
charakter dewoty.
pani jakaś taka niedzisiejsza.
może wskoczy pani we wczoraj
i pozdrowi wszystkich świętych
co z lewicy jego
na prawicę się przekradli.
pani zapali świeczkę
za ich świętość
za tę nieskazitelność
a jakże.
obłudną.
a sama pani mówiła
że do płonącej świecy paranoi
ust nie przystawi.
mnie kłamać pani nie musi.
widziałem dym.
 
polej pan!
za nieskazitelność tą obłudną!
a jakże.

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 września 2010 o 02:49

ciekawe zapetlenie. na jedna kolejke sie przysiade i wslucham sie w echo wczorajszych klatw....

zgłoś

Nesca
15 września 2010 o 17:03

Interesujaco:) I ta uroda mleczarza haha, ja sie chetnie napije za nieskazitelnosc obludna!

zgłoś

X
17 grudnia 2010 o 04:14

a sama pani mówiła/że do płonącej świecy paranoi/ ust nie przystawi. Piekny szkic charakteru, pzwm :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się