30 października 2010

poezja

Magat
Magat

Przejmujący paszkwil

Filologom dedykuję.

Natchnieni filolodzy w świątyni
Gdzie triumfuje język
Pochyleni nad dziełem
Gotowi rozpocząć torturę

Szaleni inkwizytorzy słowa

Filozofowie języka mamlący litery
bezzębnymi dziąsłami
W takt bezkompromisowego staccato 
sztywnych reguł

Otępiali mędrcy litery 

Rękodzielnicy słowa w warsztacie
Z tępym dłutem w drżącej dłoni
Gotowi rżnąć bezlitośnie
marmur literatury

Błądzący rzemieślnicy języka

Teoretycy sztuki mówiący o niczym
Litera po literze
Sylabizujący wersy poezji
Rzekomo aby zrozumieć

Inteligenci teorii

Ekshumatorzy umysłów i emocji
Uczuć tak odległych, że 
Niemal nieistniejących 
Już wcale 


Bracia moi w naiwności

LadyC
30 października 2010 o 23:00

Poczułam się urażona

zgłoś

Magat
30 października 2010 o 23:12

Paszkwil miał być zjadliwy i sarkastyczny. Nie miał jednak na celu urażenia kogoś. To bardziej mrugnięcie w stronę tak zwanego 'patosu inteligenta', miało być ironicznie, sarkastycznie i cynicznie. Sama jestem na studiach filologicznych i mam zamiar zostać na Uniwersytecie na stałe, więc pisząc coś takiego na poważnie obrażałabym samą siebie. Należałoby to czytać z potężnym przymrużeniem oka. Nie mniej jednak jeżeli Cię uraziłam - przepraszam.

zgłoś

Rafał Muszer
7 lipca 2014 o 07:12

paszkwil, sarkazm czy urażenie bywa zdrowe. Szczególnie, gdy choroba toczy głęboko. Kto jak kto, ale filolog obrażać się nie powinien.

zgłoś

LadyC
30 października 2010 o 23:17

;)

zgłoś

Magat
30 października 2010 o 23:44

uff.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
31 października 2010 o 08:21

A ja sie nie poczułem urażony, ironia bardzo na miejscu, a wiersz-postherbertowski:):)

zgłoś

Withkacy
31 października 2010 o 09:59

Dla mnie jest The Best

zgłoś

Magat
31 października 2010 o 20:53

Dziękuję panom bardzo i kłaniam się w pas.

zgłoś

Rafał Muszer
4 sierpnia 2011 o 06:15

z tymi filologami to różnie bywa

zgłoś

Magat
9 października 2011 o 12:41

W zasadzie to różnie bywa z ludźmi w ogóle. Nie tylko z filologami ;)

zgłoś

Rafał Muszer
7 lipca 2014 o 07:13

to tak samo jak człowiek człowiekowi nierówny.

zgłoś

Magat
10 lipca 2014 o 13:25

A to myśl niepoprawna politycznie! Ale cóż zrobić kiedy to prawda.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
2 października 2011 o 07:39

Ciekawe :)

zgłoś

Ustinja21
31 października 2013 o 12:11

Ja to mam jeszcze zęby i nie czuję się z tym tak źle.

zgłoś

Damian Paradoks
6 czerwca 2015 o 16:46

a jeśli stanę się filologiem ? ;)

zgłoś

Magat
9 czerwca 2015 o 13:07

Od tego się nie umiera. Gorzknieje się może trochę zaczyna się przeintelektualizowywać rzeczywistość. Na pewno jednak się nie umiera, jestem tego chodzącym przykładem ;)

zgłoś

Damian Paradoks
9 czerwca 2015 o 22:02

mnie też nie grozi jak widzisz. jest ten gorzki dobry i gorzki bardzo zgorzkniały ;) . a skoro jesteś filo to miłujesz. przyjemniej miłować to niż mechanizm mechaniczny chyba że chodzi o mechanizm niebieski ;)

zgłoś

Magat
8 lipca 2015 o 17:02

bywa, że filolog tak się zacietrzewi, że o tym miłowaniu zapomina. Ale moje zgorzknienie pewno wynikło z mojej głębokiej urazy do Akademii, po dziecinnemu się obraziłam i pisałam paszkwile, teraz, wygląda na to, że do alma mater wracam więc mam nadzieję, że nam się stosunki lepiej ułożą ;)

zgłoś

Damian Paradoks
8 lipca 2015 o 18:12

Arystoteles napisał że każda rzecz ma swoje naturalne miejsce we wszechrzeczy. :)

zgłoś

Magat
17 lipca 2015 o 18:03

Rzecz być może, ale ja bardziej lubie o sobie myśleć w kategoriach ludzkich ;) A tak poważnie to z moim podejściem Wolnego Elektrona zagrzanie miejsca to raczej nie moja bajka.

zgłoś

Jaro
9 lipca 2015 o 20:50

znam paru ekshumatorów, ale przecież nie z każdej strony :)

zgłoś

Magat
17 lipca 2015 o 18:18

Czasami mnie słabią to żem napisała co myślę ;) Ogólnie to tam ich nawet czasem lubię. Tak naprawdę to z sympatii popełnione zostało.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się