6 stycznia 2011

poezja

minel
minel

Topielica


Palcami mokrych włosów
czeszę trawę przyrzecznej łąki.
Przygarbiona pod klejącym podkoszulkiem,
porusza ciało
przymrużonymi oczyma myśli.
 
Pachnąca kapiącym zimnem,
nieświadoma wyglądu,
 zbliża się.
 
Usypia obserwujących ją wędrowców,
nie dając nadziei na przebudzenie
w miękkiej pościeli.
 

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
6 stycznia 2011 o 15:52

Dwojako- topielica jako woda , która przywołuję do tego, by się w niej przejrzeć i wpaść i jako ta , która z własnej woli rzuca się w głębinę

zgłoś

Emma B.
22 października 2011 o 06:14

to czeszę i porusza rozmnaża mi bohaterów wiersza

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się