mamusia mówiła że będą o mnie uczyć w szkołach
nie jestem przemądrzały
jestem tylko geniuszem
arystoteles głaszcze mnie po pupci
nie wpuszczają do swoich domów
bo zdrapuję z sufitu farbę
pisząc kinolem WIELKI
nie obwiniaj mnie
to genetyka
babka musiała puścić się
z leśmianem
Babka podobno kochała się w jednym wermachtowcu, nic nie wiadomo o tym, czy pisał wiersze.
zgłoś
nie wiem o co chodzi, ale mimo wszystko dzięki za fragment rodzinnej historii ;). Ciesz się, masz co nieco wspólnego z premierem.
zgłoś
Megalomańsko uznałem, że to o mnie. Pasował mi Leśmian, Arystoteles i godzina wklejenia.
zgłoś
geniuszem się nie zostaje... Tyś się geniuszem urodził... i uj mnie obchodzi z czyjego łona i czyjej lepkości... grunt,że oczy cieszą Twe litery :) cóż dodac... genialny :)
zgłoś
bardzo mnie ucieszył Twój tekst, a ja nie mam czasu na nic :( dlatego tak króciutko w komentarzu
zgłoś
a podobno z listonoszami czesto sie zdarza. a w poznaniu kiedys imc pan Laskowik nosil listy ;P
zgłoś
zabawny
zgłoś