postanowiłem dziś być kimś lepszym
kwiatek wepchnąłem w zawartość jelit
na przekór myślom i okrężnicy
w żeliwnej rurze umysł odpłynął
bo kibicować to czasem wierzyć
że cukrem sypniesz w moje fekalia
łakniesz pochlebstwa rodem z pacierzy
więc z komentarzy zrobię ci ołtarz
ja jestem nikim wobec wielkości
nie godnym nawet lizać twych kulos
alpaga jawi choć nie jest winem
które dorówna twojemu bordo
obmierzła sitwa rodem z łesternów
old shatterhand otworzył scyzor
zabijasz mnie wIELKA poezjo
wolę być martwym niż dupolizem
gryzoń und majhewa co.
łakniesz pochlebstwa rodem z pacierzy więc z komentarzy zrobię ci ołtarz ; świetnie to sprezuzowałeś i to :zabijasz mnie wIELKA poezjo wolę być martwym niż dupolizem
zgłoś
tak jak wskazuje tytuł, jest to wers za wers. Pierwszy majhewy drugi mój itd.
zgłoś
tandem udany, wiersz nie rozpełzł, brawo za dyscyplinę , a tak nawiasem mówiac majhewa i jarek maja podobne poetyki:) bene.
zgłoś
Eeee chłopaki musicie jeszcze trochę popracować nad wspólnym maszerowaniem, nie równo wam idzie, no to już zapi...erdalajcie na poligon, do musztry, ein zwei ein zwei, to ma być w rytmie!
zgłoś
nie w rytmie, po pijaku i przez gg
zgłoś
Mi takie usprawiedliwienie wystarcza, ale co z milionami przypadkowych odbiorców?
zgłoś
a miliony przypadkowych obiorców mam w d...
zgłoś