22 listopada 2019

dziennik

eyesOFsoul
eyesOFsoul

Nie ma(m) gdzie wracać

Minęło już tyle lat, że powinnam się pogodzić z twoim milczeniem. Ale kiedy dziś, po ośmiu miesiącach nie myślenia o tobie, chciałam poczytać twoje słowa... Okazało się, że nasze blogi przestały istnieć.

Zostaliśmy zapomniani.

Wszystko przepadło.

Pamiętam tylko urywki. Myśli, w pośpiechu zapisane. Rozmazane kształty, rysy, kontury. Nic szczególnego. Myślałam, że już to przerobiłam. Tak jak nudną lekturę w szkole. Ale dziś czuję, jakby wyrwano mi serce. I ciebie.

Nie pozostało nic, co mogłoby cię w takich dniach jak dziś ożywić.

Czasem męczy mnie ta uporczywa cisza po drugiej stronie. Ale żyję, tak jakby ten rozdział nigdy nie był napisany. Jak gdyby to były nic nie znaczące godziny spędzone na zwykłym patrzeniu się w monitor.

Stałam się kobietą na piękne migawki i nocne rozmowy. Nie na codzienność.

alt art
22 listopada 2019 o 10:01

epoka dziś taka, że przyszło nam umierać po wielokroć; szczątki zostawiamy w chmurach stygnących portali; podarowane tylko nie dokończone chwile..

zgłoś

Jaga
22 listopada 2019 o 10:03

zaplątaliśmy się w sieci czasu, a ten ucieka...

zgłoś

eyesOFsoul
22 listopada 2019 o 10:09

Muszę Wam jednak powiedzieć, to wczoraj uderzyły we mnie dwie rzeczy. Blogi, które prowadziłam, były takimi moimi pamiętnikami. Od nich w sumie zaczęło się moje pisanie. Nigdy nie przypuszczałam, że pewnego dnia ich nie będzie. Na tamtym blogu poznałam faceta, który w tamtym okresie pomógł mi siebie zaakceptować. Jako nastolatka zmagałam się z wieloma problemami, a po drugiej stronie ekranu był ktoś, do kogo można było wylać swój żal i jakoś tak było lepiej. Dlatego kiedy wczoraj odkryłam, że nasze blogi nie istnieją, a z nimi wszystkie komentarze - cała nasza historia - to zrobiło mi się ogromnie smutno. W szczególności, że straciłam kontakt z tym kimś. Blogi po prostu bardzo mnie inspirowały. Ja ciągle mam wrażenie, że wtedy pisałam dużo lepiej niż dziś. No i cóż :) Trza iść dalej.

zgłoś

alt art
22 listopada 2019 o 10:14

najszczersze kondolencje..

zgłoś

eyesOFsoul
22 listopada 2019 o 10:17

:* :)

zgłoś

Jaga
22 listopada 2019 o 11:18

Z wielu sieci można się wyplątać, powodzenia :)

zgłoś

Ananke
23 listopada 2019 o 21:50

hehe Alcie - na Ciebie zawsze można liczyć

zgłoś

byłem...
22 listopada 2019 o 11:04

Wszystko ma swój czas...

zgłoś

byłem...
22 listopada 2019 o 11:31

...inaczej staje się normą.

zgłoś

jeśli tylko
22 listopada 2019 o 12:13

to tylko słowa.. kiedy się dzieje - jest normą (bo tak chcę.. ) więc utrata - jest utratą normy..

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2019 o 16:47

no i tu przegrywa cyfro-infostrada/ ze zwykłym papierem w słowa ozdobionym/ tak mści się okropnie wobec listów zdrada/ drukujmy choć kopie/ blogi - z lodu domy//:)

zgłoś

violetta
22 listopada 2019 o 18:19

ja to nie wiedziałam jaki jest wspaniały świat poezji

zgłoś

ApisTaur
22 listopada 2019 o 18:38

odkrywaj więc tyle/ ile się da/ chłoń ile wchłonąć zdołasz/ pisz tak/ by nie popaść w samozachwyt/ "mam gdzieś czy się to komuś podoba/ ważne że podoba się mi" / powoduje marazm twórczy/ czyli dreptanie w miejscu//:)

zgłoś

Ananke
23 listopada 2019 o 21:51

jak już nie ma gdzie wracać, to trzeba zacząć coś od nowa, pozdrawiam :)

zgłoś

eyesOFsoul
23 listopada 2019 o 21:54

No tak, pustki są po to, by je zapełniać.

zgłoś

Ananke
23 listopada 2019 o 21:55

ano właśnie :) masz lekkość pisania, zacznij nowy rozdział

zgłoś

eyesOFsoul
23 listopada 2019 o 22:01

Nigdy nie wzięłam rozwodu z pisaniem. Od paru lat prowadzę też blog z recenzjami - takim jestem trochę blogerem książkowym. Ale to nie to samo, co tamte dzienniki. Może kiedyś wrócę do pisania o emocjach. :)

zgłoś

Ananke
23 listopada 2019 o 22:02

pewnie, bo to porządkuje i oczyszcza, czasem jaśniej widzimy to co literalnie zobrazowane.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się