
Laura Calvados, 10 sierpnia 2011
Czy łóżko zachowuje w sobie pamięć o dziecku, które w nim spało?
Slawrys, 10 sierpnia 2011
Moja 15-dniowa nieobecność związana była z pobytem
w klinice ortpedycznej i poddaniu się ingerencji skalpela
w moim ciele. Na szczęście przy drugim końcu skalpela byli
fachowcy, najlepszym komentarzem będzie może moja
reakcja po wybudzeniu się z narkozy.
Odzyskiwanie świadomości jest (... więcej)
Wieśniak M, 10 sierpnia 2011
Sprawdziłem rano franka. Wyśnił mi się po 10 zł.To mogło spokojnie przekreślić sens sensu stricto. Trwam w naiwnym przekonaniu że mnie to nie ruszy. Ruszam w kierunku ogrodów. Spaceruję alejkami wonnymi, w światłocieniach, w barwach, w uspakającej zieleni. Patrzę na błękit nieba i sukienek (... więcej)
Przemko, 8 sierpnia 2011
Witam:) Dzisiaj mamy ósmy dzień sierpnia wczoraj padał deszcz i błyskało trochę. ale to nic. Dziś mamy w miare ładną pogodę. ładna pogoda to dobry powód do pisania. Więc czas ruszyć zaczarowanym długopisem w podróż w głąb człowieka, w głąb niezgłębionej duszy i bardziej znanego (... więcej)
Przemko, 5 sierpnia 2011
zbliża się południe, dzień jest gorący upał niemiłosiernie niszczy ciała ludzkie. Już przeleciał mały ptaszek i ostani kwiat zakwitł w podziurawionej strzałem doniczce mieszkająca niedaleko starsza pani wygląda z dźwi kamienicy na wychodzących z jednej z kamienic niemców ubranych w (... więcej)
Miladora, 1 sierpnia 2011
Wyjeżdżam w poszukiwaniu lata. Jutro w nocy. Niemal 3:10 do Yumy, ale eskortować mnie będzie jedynie moja walizka w kwiatki, którą przewrotnie nazwałam „morświnką” - licho wie czemu, skoro żaden morświn nie hoduje kwiatów na grzbiecie. Odlatuję do ciepłych krajów, tam, gdzie „dziewczyna (... więcej)
Przemko, 1 sierpnia 2011
deszcz jesienny deszcz
smutne pieśni gra(cytat)
pieśn ta smutna zaczeła się dziś lecz nie w tym roku tylko w 1944
ludzie mając już dosyć strachu i bólu, cierpienia oraz ukrywania siebie przed złem wystąpili przeciw niemu...
mokną na nim karabuiny
hełmy kryje rdza(cytat)
pokryła (... więcej)
Przemko, 1 sierpnia 2011
Umówiłem się z moją Panią na spotkanie w Warszawie na godzinę 16. do Warszawy mam kawałek więc wyjechałem trochę wcześniej była w miarę dobra pogoda jedynie popielate chmurki powoli zdobywały niebo. przezornie wziełem parasolkę... jadę pociągiem SKM do śródmieścia, wyrobiłem się (... więcej)
sterany, 31 lipca 2011
odpinają szelki trampki
lądują każdy w innym rogu
koszulka razem z konwenansami
zawisły na drzwiach szafy
uniesienie w połowie liturgii
skończyło sprawę
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
10 kwietnia 2026
sam53
10 kwietnia 2026
violetta
10 kwietnia 2026
wiesiek
10 kwietnia 2026
Jaga