Prawda usiądzie przy szpitalnym łóżku,
przeciwbólowo pogłaszcze po ranie,
na dnie pytań i zastanawiań
stoi ono:
hipochondryczne
malaryczne
napierdalanie pięścią o ścianę
Prawda usiądzie przy szpitalnym łóżku,
przeciwbólowo pogłaszcze po ranie,
na dnie pytań i zastanawiań
stoi ono:
hipochondryczne
malaryczne
napierdalanie pięścią o ścianę
coś w nim jest takiego, że chce się do niego wracać. Podoba mi się.
zgłoś
puenta mnie zaskoczyła, myślałem,że będzie jakieś filozofowanie pitu-pitu, a tu zwyczajnie, krótko, po ludzku, z emocjami. jedyne co mi szkodzi to "zastanawiań" strasznie "twarde" powykręcane słowo.i czytam bez " stoi ono" jest zbędne imho.
zgłoś
;) wielki plus !
zgłoś
jeszcze ciebie tu brakowało ;] niezły opis sobie zaaplikowałeś ale jednym słowem mówiąc to reflektyzm, kiedyś się ze mną kłóciłeś o to ;]
zgłoś
Starałem się pisać "strumieniowo" i nie edytować nic przed publikacją, ale rzeczywiście może jest trochę "twardo". Puenta miała być właśnie taką secesją i gwałtownym spadkiem... Dziękuję :)
zgłoś
jestem tutaj dzięki Tobie, towarzyszu Ketzer ;]
zgłoś
bardzo mocny, na TAK! Pozdrawiam :)
zgłoś