13 may 2011

poetry

cortazar
cortazar

Prześcieradła

Prawda usiądzie przy szpitalnym łóżku,
przeciwbólowo pogłaszcze po ranie,
na dnie pytań i zastanawiań
stoi ono:
hipochondryczne
malaryczne
napierdalanie pięścią o ścianę

Paulina Peciak
13 may 2011 at 15:28

coś w nim jest takiego, że chce się do niego wracać. Podoba mi się.

report

P
13 may 2011 at 15:37

puenta mnie zaskoczyła, myślałem,że będzie jakieś filozofowanie pitu-pitu, a tu zwyczajnie, krótko, po ludzku, z emocjami. jedyne co mi szkodzi to "zastanawiań" strasznie "twarde" powykręcane słowo.i czytam bez " stoi ono" jest zbędne imho.

report

angells
13 may 2011 at 15:40

;) wielki plus !

report

Karol Ketzer
13 may 2011 at 15:55

jeszcze ciebie tu brakowało ;] niezły opis sobie zaaplikowałeś ale jednym słowem mówiąc to reflektyzm, kiedyś się ze mną kłóciłeś o to ;]

report

cortazar
13 may 2011 at 15:57

Starałem się pisać "strumieniowo" i nie edytować nic przed publikacją, ale rzeczywiście może jest trochę "twardo". Puenta miała być właśnie taką secesją i gwałtownym spadkiem... Dziękuję :)

report

cortazar
13 may 2011 at 16:01

jestem tutaj dzięki Tobie, towarzyszu Ketzer ;]

report

agnieszka_n
13 may 2011 at 20:33

bardzo mocny, na TAK! Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register