10 august 2012

niktoś !

prolog

żyłem wolny, przyjaciel powiedział mi uważaj, uważałem, przyjaciel powiedział ucz się, uczyłem, ten sam stwierdził, masz odkryty komputer!

życie na uwięzi ...

od czasu kiedy admin poznał moją systematykę haseł, poczułem się wolny, wszak każdy ma pewien pejoratyw w sobie, moją pejoratywnością jest lot banana na wspak, zawsze trafia w sedno, tylko dlaczego za moimi plecami, wiem już, ponieważ jestem nikim, a nikt nic nie czyni!

epilog

zadawali więcej pytń niż była na to pora, pytali kim jestem, jakie jest moje imeno, powiedziałem im, to on mnie zmusił, a  moim jemiem jest Konrand

- pan zna? TAK TEN OD WALENRODA


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

Malgosia Bakanowicz,  

swietne..:) masz zabawne podejscie z lekka ironia i sarkazmem..:)ale i humorkiem takim a co sie bede przejmowal..:) no i co by to dalo..:) a ten Konrad i z Walenrodem..:) to juz doslownie dokonczylo calosci tak pieknie..:) a z bananem to odlot..:) bardzo mi sie ten wiersz podoba:):)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register