nie masz zabawek, to i lepiej
przecież jestem ja
oto stoję gotowa znów odbić się od ściany
i zerwać z niej zwoje tapet zbrudzonych żółcią.
nie masz zabawek, to i lepiej
przecież jestem ja
oto stoję gotowa znów odbić się od ściany
i zerwać z niej zwoje tapet zbrudzonych żółcią.
(nikt nie jest niczyją własnością)...cóż za oddanie:-))
report
Jest tu coś wartego zatrzymania. Mała sugestia - żołądkowa żółć to jakieś dziwadło. Nawet licentia poetica nie tłumaczy takiego zlepka. Żółć niewiele ma wspólnego z żołądkiem. Zostaw "zabrudzonych żółcią" - będzie lepiej ;)
report
Racja! Zgrzytała mi właśnie coś ta żołądkowa, a w zasadzie to miałam na myśli wątrobową. ;)
report
jak Stefanowicz -wyrzucić żołądkową i będzie oki :)
report
wypij żołądkową albo daj spragnionemu :-)
report
Racja. ;) Ale przyjrzyj się jeszcze temu - masz zabawek/masz mnie - jedno bym sugerowała zmienić. ;)
report
Lepiej jest. Choć krótki, to bardzo wymowny wiersz.
report
czytam bez "oto."
report