24 maja 2011

poezja

dintojra
dintojra

akt własności

nie masz zabawek, to i lepiej
przecież jestem ja
oto stoję gotowa znów odbić się od ściany
i zerwać z niej zwoje tapet zbrudzonych żółcią.

oczy jak pustynia
24 maja 2011 o 22:45

(nikt nie jest niczyją własnością)...cóż za oddanie:-))

zgłoś

Stefanowicz
24 maja 2011 o 22:52

Jest tu coś wartego zatrzymania. Mała sugestia - żołądkowa żółć to jakieś dziwadło. Nawet licentia poetica nie tłumaczy takiego zlepka. Żółć niewiele ma wspólnego z żołądkiem. Zostaw "zabrudzonych żółcią" - będzie lepiej ;)

zgłoś

dintojra
24 maja 2011 o 23:10

Racja! Zgrzytała mi właśnie coś ta żołądkowa, a w zasadzie to miałam na myśli wątrobową. ;)

zgłoś

Darek i Mania
24 maja 2011 o 22:57

jak Stefanowicz -wyrzucić żołądkową i będzie oki :)

zgłoś

oczy jak pustynia
25 maja 2011 o 00:11

wypij żołądkową albo daj spragnionemu :-)

zgłoś

Miladora
24 maja 2011 o 23:10

Racja. ;) Ale przyjrzyj się jeszcze temu - masz zabawek/masz mnie - jedno bym sugerowała zmienić. ;)

zgłoś

Miladora
25 maja 2011 o 00:16

Lepiej jest. Choć krótki, to bardzo wymowny wiersz.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 maja 2011 o 08:18

czytam bez "oto."

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się