21 april 2026

poetry

RM
RM

Brudna ściana

Dochodzę do ściany, której skóra pachnie
Strachem. Do muru dnia dzisiejszego.
Jej oczy są zamknięte ale oddycha
chociaż nie powinno jej tutaj w ogóle być.

Opieramy się. Skutecznie.
Ja o nią, ona wbija się w moje dłonie
próbując przewrócić.

Chora wyobraźnia rodzi przeszkody,
a teraz słyszę jak łapczywie przełyka
powietrze całą swoją niewygładzoną
naturą.

Nie potrafię jej obejść.
Mogę się jedynie przez nią przebić
Na siłę.

Weronika
21 april 2026 at 13:17

Chyba że ktoś pęknie.

report

Jaga
21 april 2026 at 13:29

Może jest gdzieś niedoklejona.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register