|
| RM |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (71) Fotografia (39) Książki (3)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (87) Kolekcje (1) | |
Dochodzę do ściany, której skóra pachnie
Strachem. Do muru dnia dzisiejszego.
Jej oczy są zamknięte ale oddycha
chociaż nie powinno jej tutaj w ogóle być.
Opieramy się. Skutecznie.
Ja o nią, ona wbija się w moje dłonie
próbując przewrócić.
Chora wyobraźnia rodzi przeszkody,
a teraz słyszę jak łapczywie przełyka
powietrze całą swoją niewygładzoną
naturą.
Nie potrafię jej obejść.
Mogę się jedynie przez nią przebić
Na siłę.
Chyba że ktoś pęknie.
zgłoś
Może jest gdzieś niedoklejona.
zgłoś
prędzej da się obejść świat/błędnym kołem..
zgłoś