o krok do zachwytu
relacjami miłosnymi z kobietami
w upojny sens
angaż płci
o krok od zachwytu nad jaźniowością świata
bycie dla siebie myślami, bycie podmiotami
dzięki innym, a zarazem sobą i że przestrzeń
patrzy, czuje, granice są ale ich nie ma...
tylko od czynu dobrego
od kroku zdecydowanego
obiadu własnoręcznego
od przyjaciela starego
koleżanki nowej
od fachu w ręku
od fachu umysłowego
jak stąd do galaktyki kraba
ale do focha blisko
Więc żyje się byle jak
ale bliżej niż kiedyś
do sił stwórczych
w ich pospolitości
jak należenie do rodziny...