Zmiana sposobu prezentacji
4. Wzruszenie (dom, droga) - Zagadkowe obliczenia
Domy rozciągnięte wzdłuż torów czasu i stacji życia
pociągów
Słoneczne popołudnia i głośne imprezy w nocy
i zieleń wciskająca się między mury i do głów
i 14 mld. ludzi i ileś rodzin
Wracających ze szkół do domów, z pracy
Ojców, matek, dzieci - do swoich zajęć
do mężów, kochanek, do piesków Azorów
Pieski wybiegają radosne, witają, merdają ogonami
Tak zapada zmierzch nad wsią, przychodzi noc
Wszyscy są kimś wyjątkowym, bo albo na swej szczęśliwej drodze
albo nie.
I to się powtarza, i będzie powtarzało za 100, 200 lat.
Te same typy będą dążyć do wojny, do ogniska domowego,
do podróży, do zmiany i stabilizacji.
Będzie następny tyran i muzyk i...
A nas, co nas teraz witają pieski o zachodzie słońca,
już nie będzie
a może jakoś tam będziemy Czy teraz aż tak jesteśmy.
Najgorzej nie mieć swego domu.
Teraz i za 1000 lat.
napiszę wiersz o człowieku
i Bogu
mój człowiek nie ma
pierwiastka boskiego w sobie
więc nie zna piękna
ani dobra
żyje w ciemności
pewnego dnia
dostrzega jasność
która rodzi się od początku
nikt nie błogosławi
i nie wiadomo czy jest
dobra
więc rozrasta się
jak baobaby przejmuje władzę nad planetą
a ludzie uśmiechają się do siebie
wtedy pojawia się Bóg
Roboty może kiedyś zaczną coś robić same z siebie jak
drzewa co rosną, pająki polujące pajęczynami
rozmnażające się paprocie czy lisy zapatrzone w kury
kury w ziarna
ziarna wypuszczające macki w glebę
ośmiornice przeciskające się przez szczeliny do wolności
i chowające się w norkach jaszczurki
to całe poruszanie się wolne bezwolne stworzeń
same z siebie i znieruchomienia
pory snu
a w snach przygoda, taniec form, przezroczystość
hybrydowość, planowanie
a gdzie do tego maszynom, cóż same z siebie robią
albo pod wpływem matki
gdzie historia ewolucji, podmianki, wymiany,
przepływy energii, instynkty, siły,
trzymanie się wiązań i ich puszczanie
trzymanie się wrażeń i ich puszczanie
zwykłe żywe trupy nic nie robiące same z siebie
Nie odchodzimy w pustkę
Odchodzimy w Matkę Noc -
w Wielką Nadzieję Zmartwychwstania
W Krainę Śladów i ech i odbić
Radosne odpoczywanie racz im dać Panie
Podpełzają mrówki, dziewice z dzbanami
wylewają wodę, a dzbany tłuczą,
a potem rzucają się w przepaść
Woda wsiąka w Ogień
gnijące żyjące pustynie kwitną
Budulec z gwiazd, budulec z trupów
i wielkie struktury pamięci materii
i ziarna i czarne skrzynki i koła ratunkowe
Skądinąd - czyli z gąszczu, czyli z krainy
jaszczurek - rodzi się nowe
Powraca z czystą pamięcią, po nocy,
po zgonie
To co jest być nie przestaje
Wiatr Sen
Nowy Człowiek się urodził
gatunek jakiś odszedł na zawsze
Ręka Człowieka Roboty wytwarza
Ręka Natury Żywych
(...)
--- full text ---
„ Zamek upada, powtarzam panu; trzeba go ratować
wszelkiemi siłami, jak najprędzej. „
Seweryn Goszczyński „Król zamczyska“
„Polskość to nienormalność.“ Donald Tusk
Rodacy to ci, którzy mówią moim językiem.
Bóg, ptaki, robaki, ludzie, drzewa.
Językiem szeleszczącym jeszcze
naszej wspólnej duszy poetów,
ludzi o karnacji jeszcze nie za ciemnej,
nie za jasnej,
takiej polskiej, środkowoeuropejskiej,
takich długo bez państwa, a teraz
z państwem na papierze.
Ale przypuszczam, że i na Marsie i
w Honolulu można ich spotkać,
no i w Koziej Wólce.
Piękne i szlachetne kobiety
i mężczyzn, starających się im dorównać
w złym i dobrym,
no i cudowne dzieci.
(...)
--- full text ---
druhowie, droga, zgoda - imię (wchłonięcie czy stopienie)
każdy z nas ma, a przynajmniej
mógłby mieć, dobrego lub złego
druha-ducha
zarażającego rozbudzającego
podniecającego
dodatkowe ręce
swoje albo czyjeś albo nasze
idealne stopienie rzadko się zdarza
ze społeczeństwem, mistrzem, wodzem, mężem, żoną
społem mamy więcej zdolności i możliwości
albo mniej albo żadnej
Naszymi namiętnościami jesteśmy
Jeśli coś czynimy to przez emocje
z walki elementów jest moc zgody
oby się dało osiagnąć ją jak Anakreont
bez krwawej struny
bój się człowieku spełnienia marzeń
nasz ideał w rzeczywistości może być potworem
ludzie zawsze będą potrzebować bogów-druhów
i zawsze będą aniołami lub diabłami
przez nich się stawać
(...)
--- full text ---
Apollem w służbie u Admetosa czy Admetosem
na pośmiewisku boga
Odyseuszem przedłużającym rozkosze włóczęgi
czy śpieszącym do swej własności
a może do miłości prawdziwej
Karolem Grandet kochanym przez Eugenię
czy kochającym Pieniądz
idącym drogą kariery Tantalem...
chęcią zemsty, lękiem przed poniżeniem,
wyrzutami fałszywego sumienia
i szczerą chęcią perwersyjnego krzywdzenia
i szczerą chęcią zaprzyjaźnienia się ze światem
i ciągłym wyczekiwaniem klęski..
znakomitym flisakiem pontonowym
listonoszem
błaznem, erotomanem
prawie ojcem rodziny
jaszczurką
wodą
tchórzem
tchórzostwo zawsze jest podłością
(...)
--- full text ---
subtelne przekładanie się wnętrza na zewnętrzność,
reakcja świata na nas, naszej natury na świat, osiągnięcie
najlepszego spełnienia siebie
stoisz na starcie i czekasz, aż porwie cię twój los, twoja droga
Wybór - loteria boża Czasem czujesz się jak zmokła kura, ale wiesz,
że jesteś na swoim miejscu, szczęśliwy, zajęty, spokojny,
a czasem twa zwierzęca dusza nie znajduje sensu, pokarmu,
środowiska, ogrodów ze snu
ahoj marynarzu kreciku lotniku Subtelni nauczyciele, weterani
mórz przestworzy i podziemi czekają na twą odpowiedź
starożytni bohaterowie i zwierzęta
Poszukiwany, poszukiwana, poszukiwane 4 - Laboratorium
droga biegnie, przy niej żyję, stoję
kota tam zabił samochód, mijała mnie zaraza na rowerze
chmury na chwilę się zatrzymały, by za sekundę
urzeczywistnić komuś i wolność i radość przez łzy
a w laboratorium wyizolować możesz wirusy, stany ducha,
określić przeznaczenie, obecność aniołów i bogów
Zresztą może prowadzą je anioły - określić życia żyć poziom
w twoim życiu - co określa siłę ognia twojej świecy
albo kim naprawdę jesteś
bohaterem czy istotą bez imienia,
bez dróg i pieśni
Poszukiwany, Poszukiwana, Poszukiwane 3 - Klonowanie
Bogowie w Bogu - Świadomości Świadomości
da się sklonować świat z drobiny pyłu
naskórka bądź wapienia
z jednej łzy
z jednej iskry
Poszukiwany, poszukiwana, poszukiwane 2 - Śledztwo
Sen o dziewczynie, dziewczęciu, kobiecie, czystej i ...
jak w Człowieku z Marmuru szukanie, zasłyszenie
o swoim bohaterze
jak zakochanie się w Alinie po jej śmierci
w Balladynie
to mogła, może być ta autorka „ krwawego
rodowodu kwiatów“
Szukałem jej, pływałem na desce
zagubiony byłem w swoją matnię, ale ona czekała
oparta o stół, włosy zasłaniały twarz, więc jej nie widziałem
jak u Bardotki na takim zdjęciu. I to była ta poszukiwany -
poszukiwana
Nieznana znajoma, może już jej nie ma, Konwickiego
wszechkobieta naszego życia.
Będę prowadził śledztwo, zbierał materiały do filmu,
badał chmury i skały, przeprowadzał wywiady
z tymi, którzy się z nią zetknęli
tamponami, piaskiem plaż...
aż gdzieś kiedyś pojawi się na mej drodze
powiemy... „będzie padać“ ... albo strzeli focha
ale jej twarz spoza włosów się ukaże
(...)
--- full text ---
