otwarta świadomość ja
Whitmana, co żyje światem i poprzez świat
zatracając siebie
w Wielkim Bycie - chmurze liściu korze skórze
zwierzęciu roślinie...
zamknięta świadomość ja
Konwickiego, co szuka Niebytu
bo traumy ją odcięły od reszty
od Przyszłości
od Przyrody
zostawiając w Pustce Jednej Odsłony
Przegranej
Nieprzegranej
bo czasem jest jakaś wolna chwila
w niepokoju chronicznym
otwarta świadomość ja (zatrata) - zamknięta (utrata)
gąszcze bezpieczne, gdzie wśród zarośli pojawia się
pyszczek dobrego Węża - Ojca
spojrzeniem bez słów obecnego w twojej obecności
bo ja tam wierzę w Białą Dobrą Boginię i
jej Syna - Życia
Chociaż może oboje albo samotrzeć skrywają się
w Puszkarni przed Wielkim Cthulhu
za Nicością Bóg
przed Nicością Bóg
Wolę oczywiście Go na końcu
To jakiś Przystanek dla Wędrowca
Schronisko w Górach
z Boga jeszcze jakiś Powrót
z Nicości to ja nie wiem
Couche wiedzą Nasze Dobre Panie
Ewy Pauliny M. S. T. B.
„Jestem dobrym człowiekiem“ - to nie moje
przekonanie