wizja lokalna z narodzin wizji
wielu
potęga bez jelit, sama maglownica wynurzająca się z głębin
na ucztę pustki
unosi się rozgwiazda, miliard mózg zmysły zażywające zachwytu
wizja lokalna z narodzin wizji meduzy
dziecka w koszyczku
pływaka spodziewającego się czegoś
leżymy i słuchamy opowieści jak z wody wynurza się łódź podwodna
i pani Peregrine
nagle z wody wynurza się wielki tnący tysiąco-zębny
tnie on książki
na powierzchni trudno się odprężyć
to zmyłka z wody i błękitu
chce przemielić i mieli i zapada cisza
piękno spokoju powraca
szczęka bez jelit się chowa, wszystko wpada do wody
ten moment przed
jakaż pełnia
jakaż bezradność
jakie to proste być pożartym przez rekina pustki
na piach się rozpaść, na atomy
sto dwieście razy spermatozoidy powtórzą romans z komórką
sto dwieście miliard szczęka przystąpi do dzieła
pod wodą ukryta
dla ukołysanych melodią wody kolorów skalistych dotykalnych
puszystych
dla ócz smakujących horyzonty
niewidoczna
dla ócz z jelitami
dla ócz z zachwytami
dla ócz z przodkami
dla ócz z Ba, Ka i Ach w wyobraźni
aktorem, tym tu myśleniem
ciężarem i energią
a jednak pustych
a jednak jak pisklęta
pospałych jak koty
jak byki ofiarne
Wiem Bel, że cenisz komentarze, w przeciwieństwie do punktów, ale Twoje wiersze do łatwych nie należą, są z gatunku tych pt" Co Autor miał na myśli". Zatem napiszę li tylko, że pustka zawsze jest smutna, a w życiu są pożerani i pożerający, oczywiście warto walczyć o to, by nie być tym pożartym, niestety w dzisiejszy świecie bezradność jest zjawiskiem powszechnym, choćby w obliczu pustki czy głupoty, dość wszechobecnej, niestety, z pewnością nie warto być ani bykiem ofiarnym ani nawet owcą, warto mieć w sobie ducha walki o przetrwanie, msz i wiarę w dobro nad złem... Pozdrawiam świątecznie Bel.
report
No oczywiście, wolę wypowiedź szczerą, miło usłyszeć co ludzie myślą, albo niemiło, ale trzeba wiedzieć z kim mamy do czynienia. Ja myślę, że pożerani jesteśmy przez śmierć, że tak widzi to psychopata, że się utożsamia z siłami bezosobowymi, ale może rzeczywiście to jacyś mroczni bogowie. Podziw dla życia , które pomimo to...Pozdrawiam poświątecznie. Dziękuję za komentarz
report