Czy człowiek jest chory cały czy tylko jego część?
dni to koszmary
a noce to czarna rzeczywistość
zapładniająca gnicie trupa
cisza piasku bez zmysłów
podróż przez warstwy ziemi
krople zagubienia w księdze ciszy
w ciele
w grzmiącym po nocach bębnie
w słomianym dotyku kapelusza
w ognistym ryku tygrysa
Te same choroby co nam
sączą z oczu gwiazd truciznę tysiąca
krew błyska nożem –
w strumieniach ludzi szuka spokoju
pękająca skórka dojrzałego uczucia
O świcie zbudzę się znów w niespokojnym nurcie
nie widać końca świata i bliskości świata
niewidzialna dłoń przeznaczenia wyciąga się po nas
spotkamy się w prześwicie jedwabnej tkaniny.
Mieszanka obrazów cielesnych, przyrodniczych i metafizycznych. Ten miks tworzy wrażenie, ze świat i ciało są jednym, pełnym napięcia organizmem..
report
Dziękuję ajw, a owszem, czuję się trochę rozpuszczony wświecie czasem, odcięty, a równocześnie organicznie związany. Dziękuję za komentarz :-)
report