Lucretia
ALL WORKS Poetry (11)
About me

7 november 2015

poetry

Lucretia
Lucretia

Cztery razy M.

Późna jesień drapie powietrzem w gardło
płuca charczą za O2
w krtani Twoje imię ciągle jeszcze chrypi.
 
Bez sensu jest pisać pod wpływem emocji
gdy się nie jest Słowackim
siła fatalna nie zostaje po wszystkich.
 
Być może znajdujemy ulgę w słowach
chociaż nie przerobią już w aniołów
ani Ciebie ani mnie.
 
Romantyzm się skończył
stężenie pyłów zostało przekroczone
dusimy się własną mądrością.
 
A może to glupota.

ALEKSANDRA
7 november 2015 at 22:54

To od końca dobre wywrócić do słońca :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register