14 september 2026

poetry

smokjerzy
smokjerzy

warstwa

spadanie
które nie jest już ruchem
tylko różnicą
w jasności
tak minimalną
że można pomylić ją
z absolutnym bezruchem

sen
bez struktury
i wnętrza

przesunięcie
w gęstości światła

rzeczywistość
nie wchodzi tu
jako cokolwiek
rozpoznawalnego
jest ledwie nieciągłością
w jednej z warstw
bieli
tak subtelną
że nie wiadomo
czy to zakłócenie
czy jego brak

spadanie
przechodzi przez tę warstwę
bez śladu
jakby próbowało
zniknąć
jeszcze zanim
zostanie zauważone

i wtedy
wszystkie formy
rozpadają się
na czyste
pionowe
nic

sen
nie próbuje
niczego scalać
bo nie ma
czego scalać

biel
staje się
jedyną możliwą
topologią

a rzeczywistość
delikatnym
migotaniem
na granicy
pozbawionej świadomości
siebie

w tej głębi
spadanie
jest już wyłącznie
próbą
utrzymania
śladu
po czymś
co nigdy
nie miało
kształtu

Weronika
14 september 2026 at 15:46

Topologia plazmy w stellaratorze.

report

smokjerzy
14 september 2026 at 17:19

biel próbuje utrzymać się w zakrzywionym polu własnego zaniku...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register