smokjerzy
ALL WORKS Poetry (427) Prose (18) Diary (101) Photography (127) Postcards (3)
About me Friends (18)

14 september 2026

poetry

smokjerzy
smokjerzy

warstwa

spadanie
które nie jest już ruchem
tylko różnicą
w jasności
tak minimalną
że można pomylić ją
z absolutnym bezruchem

sen
bez struktury
i wnętrza

przesunięcie
w gęstości światła

rzeczywistość
nie wchodzi tu
jako cokolwiek
rozpoznawalnego
jest ledwie nieciągłością
w jednej z warstw
bieli
tak subtelną
że nie wiadomo
czy to zakłócenie
czy jego brak

spadanie
przechodzi przez tę warstwę
bez śladu
jakby próbowało
zniknąć
jeszcze zanim
zostanie zauważone

i wtedy
wszystkie formy
rozpadają się
na czyste
pionowe
nic

sen
nie próbuje
niczego scalać
bo nie ma
czego scalać

biel
staje się
jedyną możliwą
topologią

a rzeczywistość
delikatnym
migotaniem
na granicy
pozbawionej świadomości
siebie

w tej głębi
spadanie
jest już wyłącznie
próbą
utrzymania
śladu
po czymś
co nigdy
nie miało
kształtu

Weronika
14 september 2026 at 15:46

Topologia plazmy w stellaratorze.

report

smokjerzy
14 september 2026 at 17:19

biel próbuje utrzymać się w zakrzywionym polu własnego zaniku...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register