dobrze że jest ciemno
nie widać czasu
straszącego za oknem
tu wszystko znieruchomiało
i tylko ogon kota lucka
pomaga snom zwinąć się w kłębek
herbata zgasła jak świeca
cichną ostatnie litery ze słownika
wyrazów niezbyt potrzebnych
utkwiłem pomiędzy
zmęczeniem a wiarą
w bezpieczne nieistnienie
do jutra
wciąż jeszcze przygotowuję się do wczoraj..
report
trwa zażarta dyskusja czy wczoraj nadejdzie...
report
staram siem być po obu stronach sporu..
report
czy taki szpagat siem jakoś nazywa..
report
ambiwalencja suicydalna..
report
pewien poeta z ząbków nieopodal stolicy napisał - "sprawa życia/ to nie moja sprawa/ umywam ręce/ to sprawa życia i śmierci"; tak mi siem jakoś, trochę bez związku, skojarzyło...
report
piłat nie poeta, w całej jaskrawości swojej..
report
a jednak jest trochę ciepełka..:)
report
bez chociaż odrobiny życie jest niemożliwe...;)
report
jak i uśmiechu.. :)
report
ma właściwości antyseptyczne...;)
report
i koncepcyjne (że w sensie pomysłów.. ;))
report
całe szczęście, że w sensie...:))
report
puenta obłędna, pozdrawiam
report
to znaczy, że co - trochę stuknięta...? ;))
report
można tak to ująć ;p
report
podpinam.. hej, hej .. :)
report