1 april 2020

poetry

smokjerzy
smokjerzy

przystań

dobrze że jest ciemno
nie widać czasu
straszącego za oknem
tu wszystko znieruchomiało
i tylko ogon kota lucka
pomaga snom zwinąć się w kłębek
herbata zgasła jak świeca
cichną ostatnie litery ze słownika
wyrazów niezbyt potrzebnych
utkwiłem pomiędzy 
zmęczeniem a wiarą 
w bezpieczne nieistnienie
do jutra
 

alt art
1 april 2020 at 09:22

wciąż jeszcze przygotowuję się do wczoraj..

report

smokjerzy
1 april 2020 at 15:56

trwa zażarta dyskusja czy wczoraj nadejdzie...

report

alt art
1 april 2020 at 16:36

staram siem być po obu stronach sporu..

report

smokjerzy
1 april 2020 at 19:01

czy taki szpagat siem jakoś nazywa..

report

alt art
2 april 2020 at 09:35

ambiwalencja suicydalna..

report

smokjerzy
4 april 2020 at 10:30

pewien poeta z ząbków nieopodal stolicy napisał - "sprawa życia/ to nie moja sprawa/ umywam ręce/ to sprawa życia i śmierci"; tak mi siem jakoś, trochę bez związku, skojarzyło...

report

alt art
4 april 2020 at 11:31

piłat nie poeta, w całej jaskrawości swojej..

report

jeśli tylko
1 april 2020 at 11:28

a jednak jest trochę ciepełka..:)

report

smokjerzy
1 april 2020 at 15:56

bez chociaż odrobiny życie jest niemożliwe...;)

report

jeśli tylko
1 april 2020 at 17:04

jak i uśmiechu.. :)

report

smokjerzy
1 april 2020 at 19:02

ma właściwości antyseptyczne...;)

report

jeśli tylko
2 april 2020 at 09:43

i koncepcyjne (że w sensie pomysłów.. ;))

report

smokjerzy
4 april 2020 at 10:30

całe szczęście, że w sensie...:))

report

Ananke
1 april 2020 at 22:20

puenta obłędna, pozdrawiam

report

smokjerzy
4 april 2020 at 10:31

to znaczy, że co - trochę stuknięta...? ;))

report

Ananke
8 april 2020 at 00:52

można tak to ująć ;p

report

jeśli tylko
15 april 2020 at 01:21

podpinam.. hej, hej .. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register