10 april 2019

poetry

smokjerzy
smokjerzy

bezsiła

po wyblakłych mapach twarzy
bezdrożami rozpełzają się półcienie przestudzonych dni
 
ogłupiałe serca milczą
 
na wątpiących sznurach spojrzeń powiesiły się marzenia 
i drażnią bezwładem 
 
niebo dawno już nie płacze
z tłumem porzuconych złudzeń paląc fajkę dyskutuje bóg
 
święci wyłapują aureole

jeśli tylko
10 april 2019 at 14:14

i grają w ringo..

report

smokjerzy
10 april 2019 at 15:19

a kibicują znudzone anioły...

report

alt art
10 april 2019 at 14:35

to musi jakiś przebieraniec; tukej dyskusja nie jest atrybutem boskim..

report

smokjerzy
10 april 2019 at 15:19

prawdę - przebieraniec jak byk, a ja go dużom literom uhonorowałem, pewnie przez kopiuj-wklej, co to okularów potrzebuje, albo przez wychowanie, ale te od babci, co kazało stare ciotki po rencach całować, albo przez obiad, co siem znów przypalił, sam już nie wiem; zabiorę mu duże b, a co...

report

smokjerzy
10 april 2019 at 15:22

prawdę rzeczesz miało być, ech, ten pośpiech!...

report

jeśli tylko
10 april 2019 at 15:00

palenie demode?..

report

smokjerzy
10 april 2019 at 15:20

się nie znam na trendach...

report

ApisTaur
13 april 2019 at 22:37

tak idą z dymem / wypalone niespełnienia //

report

smokjerzy
13 april 2019 at 23:10

ano...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register