Trepifajksel
ALL WORKS Poetry (48) Diary (4)
About me Friends (5)

20 october 2023

poetry

Trepifajksel
Trepifajksel

Ze słów powielanych w lustrach

Żywotom chybionym drżą ręce o poranku
i słońce szczypie oczy, nigdy pod stopami
nie mieli miękko, ewangelie do nich nie przystają.

W ciągu dnia gubią się w pustych
kieszeniach, oddychając zachłannie toną
w grypogennym powietrzu.

Żywoty chybione karmią się poezją,
zasypiają głodni, pleśń
przędzie im sen.

jeśli tylko
20 october 2023 at 15:42

jak chybione, kiedy ich własne, więc wokół tej osi..

report

Adam Pietras (Barry Kant)
20 october 2023 at 17:54

Bez przesady.

report

Jaga
22 october 2023 at 19:19

Karmią się poezją, głód nie taki straszny...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register