Tutaj, raczej na deszcz :)) Lato w pełni, a chmury to przeróżne i przecudne po moim niebie żeglują. Z reguły bezdeszczowe, chociaż te, cirrusy (pomieszane z Cirrocumulus, chyba ;) zapowiadają akurat zmianę pogody. Jednak chmury przepływaj , a pada po sąsiedzku, deszcz o ile spadnie, to niewielki :))
Tak, wyobrażam je sobie jak w bajkowej krainie. W rzeczywistości zniknęły z naszych łąk kompletnie. Kiedyś skakały spod stóp. W zeszłym roku spotkałam maleńką żabkę w ogrodzie, wysuszonym, ale ratowanym zebraną deszczówką. Nawet nie uciekała, mam poidełka na ziemi i wyżej dla ptaków, pewnie skorzystała. Wdziałam też pszczołę dziką kiedy piła wodę, wtedy strumyki i strumyczki zupełnie wyschły. Nie powiem, łezka mi się zakręciła. Pozdrawiam serdecznie :)
Chabry na niebie:)
report
Na ziemi tylko tę kępkę znalazłam. A na niebie? Różnie bywa:) Dziękuję, Wioletto :)
report
Poezja.
report
Dziękuję Marka :)
report
idzie na pogodę :)
report
Tutaj, raczej na deszcz :)) Lato w pełni, a chmury to przeróżne i przecudne po moim niebie żeglują. Z reguły bezdeszczowe, chociaż te, cirrusy (pomieszane z Cirrocumulus, chyba ;) zapowiadają akurat zmianę pogody. Jednak chmury przepływaj , a pada po sąsiedzku, deszcz o ile spadnie, to niewielki :))
report
Pięknie tak z żabiej perspektywy :)
report
Tak, wyobrażam je sobie jak w bajkowej krainie. W rzeczywistości zniknęły z naszych łąk kompletnie. Kiedyś skakały spod stóp. W zeszłym roku spotkałam maleńką żabkę w ogrodzie, wysuszonym, ale ratowanym zebraną deszczówką. Nawet nie uciekała, mam poidełka na ziemi i wyżej dla ptaków, pewnie skorzystała. Wdziałam też pszczołę dziką kiedy piła wodę, wtedy strumyki i strumyczki zupełnie wyschły. Nie powiem, łezka mi się zakręciła. Pozdrawiam serdecznie :)
report
uśmiechasz :)
report
Dziękuję Jeślinko i cieszę się, że uśmiech wywołałam. "Do lata do lata, piechotą będę szła: :))
report