zaprasza, posiedźcie razem :)) Zastanawiałam się jakie zdjęcie dać i wybór był między lepszą fotografią (jako fotografią), a pokazaniem szczegółów pracy (na czym mi zależało :)
dziękuję:) sporo czasu mi zajął, zwłaszcza "obsadzanie" go łuseczkami (kilka zajęć :) , samo pokrywanie szkliwem to było ze 3 godziny, ale efekt jest taki jak chcialam, szkliwo spłynęlo z brzegów łusek i jest bardziej plastyczny i się mieni :)
Przepraszam, użyłam niefortunnego słowa, Jeślinko:)
Czasochłonne zajęcie może być jeszcze bardziej satysfakcjonujące, szczególnie kiedy osiąga się taki efekt:) I tak powinno to brzmieć w poprzednim wpisie:)))
nie ma za co przepraszać :) (przyznaję, że czasem bywa żmudna, do każdej pracy/kawałka gliny mam inny stosunek - i często to idać - po tym, jak wychodzi :))
gdy zaczynałam, lepiłam po kilka rzeczy (małych prostych) na jednych zajęciach . Nie wyobrażałam sobie, ze mogę po swięcić kilka tygodni na jedną pracę :)
piękny jest, a wyraz pyszczka zniewalający :) rozwijasz się, jeślinko, pamiętam Twoje prace z początków tej fascynacji, też były piękne, bo samo tworzywo jest urokliwe, codziennie patrzę na Twoje liścio-misy na komodzie, ale w Panu Jaszczurze widać o wiele więcej, nawet na zdjęciu. Chciałabym kiedyś móc go dotknąć :)
lepię drugiego, sporo większego, miałam nadzieję skończyć do w tamtym roku, ale się nie spełniło. Trafią do mojego ogródka. Może się uda, jak będzie cieplej :)
Jaszczur śliczny,tak trochę do mnie podobny...:) Wiem,że to "handmade" ale lepiej by wyglądał,gdybyś mu na fotografii dała troszkę więcej miejsca...
report
zaprasza, posiedźcie razem :)) Zastanawiałam się jakie zdjęcie dać i wybór był między lepszą fotografią (jako fotografią), a pokazaniem szczegółów pracy (na czym mi zależało :)
report
ja_szczur zaciekawił :)
report
on też jest zaciekawiony (nowym otoczeniem :) dzięki :)
report
skamieliinka chyba:))
report
hartowana ogniem ;) więc ciepło pozdrawia ;)
report
prawie blue_chameleon :)
report
troszkę się mieni :) witaj, Evciu :)
report
fajny :)
report
Oj, bo się zarumieni od pochwał ;))
report
chameleon ;)))
report
patrzę na niego i zastanawiam się ile czasu go robiłaś, łuski są takie same, wymagająca praca i zdolne dłonie :)
report
dziękuję:) sporo czasu mi zajął, zwłaszcza "obsadzanie" go łuseczkami (kilka zajęć :) , samo pokrywanie szkliwem to było ze 3 godziny, ale efekt jest taki jak chcialam, szkliwo spłynęlo z brzegów łusek i jest bardziej plastyczny i się mieni :)
report
nie jest duży ma ok 33 cm, teraz robię większego, jak się uda z wiosną zamieszkaja w ogródku :)
report
w słońcu pewnie będzie mienił się tym bardziej jak kameleon :)
report
sprawdzimy, jeszcze nie widział słońca :) pracownia jest w piwnicy :)
report
Pracochłonne dzieło - podziwiam :) miłego dzionka!
report
dziękuję :) ale miałam frajdę lepiąc go, nawet oblepiając łuseczkami ;)
report
A w centymetrach, ile ma długości. [Fajny bardzo.]
report
a 33 ;)) w takim kształcie w jakim jest "w poprzek". Od dzioba do koniuszka ogona po krzywej nie mierzyłam :) Dziękuję :)
report
Podziwiam zacny efekt żmudnej i precyzyjnej pracy :) Pozdrawiam :)
report
dziękuję :) jest przyjemna, więc nie jest żmudna :))
report
Przepraszam, użyłam niefortunnego słowa, Jeślinko:) Czasochłonne zajęcie może być jeszcze bardziej satysfakcjonujące, szczególnie kiedy osiąga się taki efekt:) I tak powinno to brzmieć w poprzednim wpisie:)))
report
nie ma za co przepraszać :) (przyznaję, że czasem bywa żmudna, do każdej pracy/kawałka gliny mam inny stosunek - i często to idać - po tym, jak wychodzi :))
report
:)Tak mi się jakoś napisało, chyba pod wpływem własnych doświadczeń "rękodzielniczych", bo nie należę do osób cierpliwych :) Ale bywam, jak trzeba!:))
report
gdy zaczynałam, lepiłam po kilka rzeczy (małych prostych) na jednych zajęciach . Nie wyobrażałam sobie, ze mogę po swięcić kilka tygodni na jedną pracę :)
report
kiedyś to były smooooki //:)
report
poczekaj, aż zobaczysz mojego większego brata :))
report
aaaa/ to może mi się wydawało / albo co /no co? //;)
report
ja Ci jeszcze pokażę! (jak ulepię ;))
report
:) sympatyczne stworzonko i do tego jak ładnie ubarwione :)
report
3 godzinki go malowałam ;) dzieki :)
report
piękny jest, a wyraz pyszczka zniewalający :) rozwijasz się, jeślinko, pamiętam Twoje prace z początków tej fascynacji, też były piękne, bo samo tworzywo jest urokliwe, codziennie patrzę na Twoje liścio-misy na komodzie, ale w Panu Jaszczurze widać o wiele więcej, nawet na zdjęciu. Chciałabym kiedyś móc go dotknąć :)
report
lepię drugiego, sporo większego, miałam nadzieję skończyć do w tamtym roku, ale się nie spełniło. Trafią do mojego ogródka. Może się uda, jak będzie cieplej :)
report
dziękuję bardzo ;)
report
:)
report