17 august 2014

diary

mua
mua

Prawidła [ czyli pomieszanie psychologii z jej obecnością w Status quo ]

Wydaje się, że to stare ( często już po kilkuset latach nieaktualne -  przebrzmiałe, nieadekwatne do obecnych zbyt szybko zmieniających się czasów, kroczącej w niewiadomym kierunku ”  cywilizacji śmierci ” ) prawidła  ( czyli paradygmaty i heurystyki )  doprowadziły nas do miejsca ( miejsc ) w którym / w których się znajdujemy obecnie. 
 
   Albert Einstein napisał  ” Istotne problemy naszego życia nie mogą być rozwiązane, na tym samym poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy ” – miał rację ?
 
    Robert Kiosaki w swojej pierwszej ( moim zdaniem najlepszej ) książce Bogaty ojciec – biedny ojciec twierdzi  ” ... podświadomość cię uczy póki się nie nauczysz  ” – czy dotyczy to również ” podświadomości zbiorowej ” ? ( Nieświadomość zbiorowa -  Jung 
 http://pl.wikipedia.org/wiki/NieC59BwiadomoC59BC487_zbiorowa  ) .
 
   Z kolei Daniel Goleman w  swojej Inteligencji Emocjonalnej pisze  - ” emocje podprogowe, to takie, które nie są w stanie przebić się do świadomego umysłu, ale one w nas są i mają wpływ na nasze myślenie racjonalne czy świadome ” . 
 
    
” Historia uczy co ruskie myślenie i wojska potrafią i jak wygląda polityka Rosji możnowładnej tzn. : napaść, wyssać, wypluć , niekoniecznie w tym samym kształcie jak przed napaścią ( przykład granice Polski sprzed 1939 i po 45 ). Następnie po wyssaniu porzucić ( przykład części: Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonii po ii wojnie i obecnie ). Jak się odbudują i wzmocnią znów napaść wyssać i wypluć i znów niekoniecznie w kształcie poprzednim ” . Czemu ci którzy, tak myslą są nazywani oszołomami ? Skoro postępujemy nadal tak samo – jakby nic się nie ucząc, to może być prawdą stwierdzenie ”… podświadomość ( historia ) cię uczy póki się nie nauczysz ”. A ci, dla których nadal ” nic się nie stało i nic się nie stanie” są postrzegani jako ” światli przywódcy narodów ”. Norma ?   
 
  W ostatnich dniach Żyrinowski zwany papierkiem lakmusowym  Putnia (b Niektórzy twierdzą, że Żyrinowski mówi , Putin sprawdza jak bardzo świat się śmieje z wypowiedzi Żyrinowskiego, wyciągając  z tego  wnioski do czego się może posunąć )  )  zdążył stwierdzić m in., że ” decyzja rosyjskiego prezydenta o rozpoczęciu III wojny światowej już zapadła a Polska i inne kraje bałtyckie zostaną zmiecione z powierzchni ziemi. ” – źródło   http://www.tvn24.pl/putin-o-zyrinowskim-ma-prawo-mowic-wszystko-porywajacy-mowca,459245,s.html  ) -  ciekawy artykuł i warto moim zdaniem przeczytać.
 
     Czy historia się powtórzy bo niczego się nie nauczyliśmy ani my jak świat, ani my jako Polska , ani Rosja  i nie wyciągamy wniosków z historii?  (  A może Rosja wyciąga – skoro Europa i świat nie ? A może odwrotnie ? Może jednak nikt ?  I historia  ( jako stary paradygmat ) niczego  i nikogo nie uczy ?  
 
     I wreszcie ; czy nie najwyższy czas zastanowić się nad  ” starymi ” prawidłami ?  I jak napisał  Einstein zacząć szukać rozwiązań ”  na innym  poziomie myślenia, na jakim byliśmy, kiedy je tworzyliśmy  ” ?
 
  Czy my (  jako podświadomość  czy nieświadomość zbiorowa – światowa  ) skoro  tak bardzo nie chcemy aby jakiekolwiek wydarzenia II wojny światowej się NIE powtórzyły  - choć cały czas pielęgnujemy te obawy w tysiącach o ile nie milionach publikacji na ten temat ( a trzeba wiedzieć, że podświadomość nie zna nie , ponieważ to umysł subiektywny ) mamy jakiekolwiek szanse, NA  NIE SPEŁNIENIE SIĘ NASZYCH OBAW ?
 
    Niech więc trwa ta odwieczna walka dobra ze złem ! ( ... czytaj )  Zło - jako obawa /obawy przed złem ( po tej stronie często i ja się znajduję . Tak zostałem wychowany. To stare i trudne do skruszenia paradygmaty i heurystyki. Często się na tym łapię próbując nad tym zapanować, choć to trudne). Dobro ( w tym kontekście ) - to przeświadczenie, że wszechświat jest dobry i będzie dobrze. 
 
     Ponadto polecam chodzenie boso, choćby w budynku, aaale w takim który jest uziemiony, bo wtedy mamy kontakt z ujemnym polem ziemi, które to wpływa na nas prze pozytywnie = na plus heheh.

doremi
17 august 2014 at 16:58

rozpisałeś się mua, ale wiele trafnych spostrzeżeń :)

report

ApisTaur
17 august 2014 at 18:39

no i nasza 'polska żaba' znów zostaje wykluczona z podkuwania koni / jakież to znamienne /że nasi 'ukraińscy bracia' nie poparli nikogo z nas przy kowadle (stole) / "uczyć się na historii" / zacznijmy od tego/ że żaden nasz polityk nie potrafi wyciągać wniosków z czegokolwiek / potrafią wyciągać tylko kasę / społeczeństwo też niczego się nie uczy / bowiem pogarda dla wyborcy, zawsze owocuje wzrostem poparcia / prawda jest taka /że na to co się stanie / my jako kraj nie mamy już żadnego wpływu / jabłkami ich nie obrzucimy / najważniejsze decyzje (jak zwykle) zapadną za naszymi plecami / a rodzimi kumkacze dalej będą w swoim bajorze wygrażać / co to oni kowalowi nie zrobią / za to że nie chciał z nimi gadać / ze smutkiem i beznadzieją na lepsze/ pozdrawiam

report

issa
17 august 2014 at 19:31

Widzę chyba dobro i zło nieco inaczej. Najkrócej mówiąc, (więc i, znowu, ze zwiększoną możliwością interpretacji innej niż intencje; no ale trudno, ten żyje, kto ryzykuje) u mnie są razem, bez rozdzielania. Powiedzmy, trochę tak, jak w znaku tao. Zatem, gdybym gdzieś sama zobaczyła samo zło lub samo dobro, to dla mnie samej byłby sygnał, że popadam w jakąś skrajną ułudę. Alarm, ostrzeżenie, informacja, by się przyjrzeć uważniej, co się ze mną dzieje.

report

issa
17 august 2014 at 19:35

Zatem, dalej, naszkicowanym tropem: w moim świecie może być najwyżej tak, że przejściowo dominuje jedno lub drugie. I, dalej, stąd, powiedzmy, mniej więcej: dobro to świadomość, że nawet w najgłębszej ciemności mogę znaleźć światło.

report

mua
17 august 2014 at 19:48

jestem pozytywnie zaskoczony, choć w 1 częsci wypowiedzi wdzę szarość, w 2 ( aż lub tylko ) światełko hhehh

report

issa
17 august 2014 at 19:47

Rozumiem (chyba, w każdym razie tak misie wydaje, że rozumiem, co Ty chcesz w tym dzienniku powiedzieć / pokazać). I fajnie, że o tym piszesz.

report

mua
17 august 2014 at 19:53

heee im bardziej chcę coś powiedzieć - tym mam słabszy net . Milo, iż omijasz przeczenia ( to mię w ty, że rozumiesz utwierdza i cieszy ) ;)))

report

issa
17 august 2014 at 19:54

P.s. Przeczytałam zalinkowany artykuł. P.p.s. Dla mnie okrucieństwo, w nim, między innymi, okrucieństwo wojen, jest czymś, co, w pewnym sensie, pozostaje bez zadośćuczynienia, np., żadnej takiej mocy, która może zrównoważyć i uciszyć, i ukoić trwogę mężczyzny z nadgarstkami owiniętymi drutem kolczastym w Katyniu. Żadnej takiej mocy, która dzieciom gazowanym z Korczakiem dałaby ulgę i zrozumienie, po jaką jasną cholerę im te paroksyzmy przedśmiertne. W tym sensie raz zadany ból jest wieczny. Trwa w niewidzialności. Bez względu na to, czy ktoś to pamięta, czy nie.

report

mua
17 august 2014 at 19:57

mogę zadać pytanko co do powyższego tekstu ??

report

issa
17 august 2014 at 19:59

jasne. możesz

report

issa
17 august 2014 at 20:12

(tak dla doświetlenia: w komencie powyżej mowa o jakimś pojedynczym tu-i-teraz, o czasie, w którym ból jest komuś zadawany i trwa w jakiejś teraźniejszości, zanim się skończy. To, co później ludzie, inni mogą naturalnie zrobić z pamięcią czy wiedzą o nim / i / lub zapominaniem, to sprawa już spoza tego opisu)

report

mua
17 august 2014 at 20:38

Issa - chodzi mi o wypowiedź od np . " np., żadnej takiej mocy, która może zrównoważyć i uciszyć, i ukoić trwogę mężczyzny z nadgarstkami owiniętymi drutem kolczastym w Katyniu. Żadnej takiej mocy, która dzieciom gazowanym z Korczakiem dałaby ulgę i zrozumienie, po jaką jasną cholerę im te paroksyzmy przedśmiertne. W tym sensie raz zadany ból jest wieczny. Trwa w niewidzialności. Bez względu na to, czy ktoś to pamięta, czy nie." = czemu ??? Pisałem wyżej o pod czy nieświadomości zbiorowej ( Jung , Goleman i inni ) Moim zdaniem działa to tak. = Jakiś czas temu ludzie zapragnęli polecieć w kosmos . Pisali o ty wiele książek fantastycznych. Pojawili się ludzie, którzy zaczęli o tym myśleć intensywniej, robić doświadczenia, liczyć . Pojawiły się pieniądze na badania . Ludzie zaczęli ( prócz fantastyki ) pisać poważne artykuły naukowe. Zaczęli się wymieniać doświadczeniami w różnych poważnych czasopismach ( Internetu jeszcze nie było a komputer w powijakach ) . Krąg ludzi kierujących swoje myśli w stronę tego marzenia i myślących o tym intensywnie cały czas rósł . A trzeba pamiętać o tym, ze było i wielu myślących laików, których marzenia o locie w kosmos i myślenie o tym podgrzewały nadal publikacje fantastyczno naukowe. Myślę , że śmiało mogę napisać, że marzenie o locie w kosmos ” niosło w myślach ” grube miliony ludzi. I stało się . Twój tekst, który przytoczyłem ( obecnie w dobie Internetu ) jest jak myślę sentencją i obawą przed ( a związaną z przypominaniem II wojny ) jest niesiony w umysłach ( NEGATYWNIE i w różnych językach na całym świecie – w dobie Internetu, telewizji i kolorowych tabloidów, bo w latach pięćdziesiątych, kiedy to miliony myślały POZYTYWNIE o locie w kosmos tego nie było ) w miliardach umysłów . Czemu ?? Czemu niesiemy tę obawę przed ?? Czemu to podsycamy na całym świecie ? I wydaje się, że im dalej od II wojny ta intensywność rośnie ( jestem w temacie laikiem , ale takie odnoszę wrażenie ) . I wreszcie ostateczne pytanie . Jak myślisz - CO MOŻE POTENCJALNIE SPOWODOWAĆ OBAWA TYCH MILIARDÓW PRZED II LUB III WOJNĄ GLOBALNĄ ?? A przypomnę, że dawno takowej groźnej i globalnej nie było . Niestety moim zdaniem mało osób wiedzę o działaniu podświadomości i . CZĘSTO DZIEJE SIĘ NAM TO CZEGOO INTESYWNIE NIE CHCEMY = ( zamiast myśleć pozytywnie cały czas myślimy negatywnie – przyciągając jakby to czego nie chcemy = ZŁO )

report

mua
17 august 2014 at 20:39

PS Myslę, że mój powyższy wpis to temat na oddzielny dziennik, bo wiele osób tego myslenia nawet nie liźnie hehehwpis

report

issa
17 august 2014 at 20:49

(z zastrzeżeniem na początku, że najprawdopodobniej nasze słowniki, więc i wyobrażenia bardzo się różnią, więc ja tu próbuję dostosować się raczej do Twoich, używać języka zbliżonego choć trochę do Twojego, i tak szukać miejsc wspólnych, pomimo wszelkich możliwych różnic)

report

mua
17 august 2014 at 20:52

a co do meritum ??

report

issa
17 august 2014 at 20:54

"CZĘSTO DZIEJE SIĘ NAM TO CZEGO INTESYWNIE NIE CHCEMY = ( zamiast myśleć pozytywnie cały czas myślimy negatywnie – przyciągając jakby to czego nie chcemy = ZŁO ) To będzie, najprawdopodobniej, właśnie jedno z miejsc, gdzie myślimy podobnie co do sedna. Nawet, jeśli w szczegółach widzimy inaczej. Zatem: świat może stawać się coraz bardziej zły, lub być widziany jako coraz gorszy, czasem jedynie dlatego że koncentruje się uwagę stale na tym, co złe. I bez znaczenia, że to jest poprzedzane przez "nie". Zostaje to co poza "nie".

report

issa
17 august 2014 at 20:56

Z "nie chcemy wojny" w ten sposób zostaje "chcemy wojny".

report

Aśćka
17 august 2014 at 20:58

( o to to, kwesztia jężyka w głowie)

report

mua
17 august 2014 at 21:01

Issa dokładnie , i spójrz proszę na moją odpowiedź Aśćce " Aśćka, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:48 " a koło powoli zacznie sie zamykać ... mam nadzieję

report

issa
17 august 2014 at 21:02

"Jak myślisz - CO MOŻE POTENCJALNIE SPOWODOWAĆ OBAWA TYCH MILIARDÓW PRZED II LUB III WOJNĄ GLOBALNĄ". To zależy jednak od tego, co przeważy: czy jakieś w gorączce "nie chcę wojny", więc i w gorączce koncentrowanie się jedynie na tym, co ją może wywołać, i podsycanie tej żarzącej się wojny w ten sposób: energią własną, uważnością, czasem itp. itd. czy, przeciwnie, przeważą próby koncentrowania się faktycznie na tym, co może wojnę wygasić: co warte jest mojej uwagi, co dla wojny może być jak woda dla ognia? czyli, w zamian za "boję się wojny", bo ja wiem, np.: gdzie są oznaki możliwego pokoju? gdzie ich szukać?

report

jeśli tylko
17 august 2014 at 20:02

byłam, przeczytałam, wrócę w bardziej refleksyjnym czasie

report

mua
17 august 2014 at 20:42

dzięki Jeśli ;))

report

Aśćka
17 august 2014 at 20:21

((((((((( w bardzo wielu nawiasach bo będę bluźnić, wyrwałam się lasu i zaraz do niego wracam, czas się może w ogóle po lasach dekować, Drogi Muaczu, ja dziecko społeczników dostrzegłam po latach wartość, dla wielu najwyższą, otóż o pieniądze mi chodzi, a więc, uwaga: ja mam k.rwa nadzieję, że im się wojna nie będzie PO PROSTU opłacać!) z wyrazami szacunku - Ja

report

Aśćka
17 august 2014 at 20:34

a co d odwiecznego cui bono, to Ukraina jest ŻYZNA, a myśmy z nią współpracę przechlapali, My - Polska imć Pan Komorowski późno przebudzony (Kwaśniewski więcej zrobił( durna Unia i NATO, nic dwa razy się nie dzieje tak samo, ale im normalniejsza, stabilniejsza i zorganizowana silna współpraca Państw buforowych - znaczy się europy środkowej tym się rosyjskiej i niemieckiej myśli imperialistycznej ma gorzej, kolejny raz przerżnęlismy szansę, Litwini i łotysze teraz jedzą kilogramami jabłka, smacznego, trzeba było normlanie traktować polską mniejszość, a nie traktować jak wrogów wcielonych, zwłaszcza, że polskim rządom ani w masowej świadomości nie przebąknęło się o polskich Inflantach czy Lwowie - to już Ukraina. Nie wiem czy bardziej jestem znudzona czy przerażona obecną sytuacją. Wracam do lasu budować bunkier i robić zapasy! ahoj! Radzio załżę się wraz z sytuacją niebezpieczną wyemigruje do Oxfordu by stać się Ministrem Dziennikarzem na uchodźctwie, dzielnie i zadęciem będzie informował o wydarzeniach na linii frontu - podawanych na Twitterze, wiedzę czerpać będzie z netu albo od tabunu asystentek, którym z łaski zostawi hełm, scyzoryk, krótkofalówkę i apteczkę. Mam dość bufona i tyla.

report

mua
17 august 2014 at 20:45

dokładnie - duży całus ... aha i jeszcze podaj konto wpłat na ten bunkier w lesie to sie dorzucę ;))

report

Aśćka
17 august 2014 at 20:48

he he, dobra dobra, ale jest pewna zagwostka, otóż trzeba by było pomóc też Rosjanom z Memoriału, tym potomkom wymordowanych przez Stalina 20 milionom jego własnych ziomków, w ramach Wielkiej Imerialistycznej Rasiji, matko, czy "Oni" nie mogliby dać se siana z Tym podbojem świata i kosmosu?!

report

mua
17 august 2014 at 20:57

przeczytaj proszę mój wpis - odpowiedź dla ISsy z " mua, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:38 " a sama sobie odpowiesz . Dla nich to qasi pozytywne myslenie , dla nas pozytywne inaczej , kultywowane ponoć od " sejmu niemego " gdzieś od 300 lat na Rusi = zobacz jak to jest silne . A obecnie podyca to ich inna i ichnia propaganda ;)

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:15

czaytałam, ano o to to, ja się OBAWIAM, że Putinowi nie chodzi o kasę, ja się obawiam, że On chce odbudować imperium, a Potrzeba Imperium Rosyjkiego: carskiego, sowieckiego czy putinowskiego jest tak silnie wbudowana, że aż przeraża, naprawdę to nie uprzedzenie czy mit wobec Rosjan, to w Nich siedzi, jak w nas nie wiem: mak, bociek, oscypek, miód, złota polska jesień - wybieram w miarę neutralne, ale istniejące w świadomości zbiorowej symbole, co sobie ożywają. I to jeszcze, że dzieduszka Stalin porozsyłal Rosjan po całym ZSRR i teraz wszędzie ma kurna chata szansę na Separatystów w ramach Wielkiej Rosji, no to jest naprawdę szaleńcze, Gruzja, Ukraina i homo sovieticus w każdej byłej Republice, a Żyrinowski jako Nowy Prorok, jeszce Cerkiew się włączy i będzie i Cyrki i Rzeź. To z przemyleń natury kasandrycznej, nadal mam nadzieję, że mu się nie będzie opłacać.

report

issa
17 august 2014 at 21:19

I tu, w zgodzie z leitmotivem w komentarzach, można, z ciekawości, zobaczyć, co zostanie bez nie :) Moment

report

issa
17 august 2014 at 21:20

"czaytałam, ano o to to, ja się OBAWIAM, że Putinowi [nie] chodzi o kasę, ja się obawiam, że On chce odbudować imperium, a Potrzeba Imperium Rosyjkiego: carskiego, sowieckiego czy putinowskiego jest tak silnie wbudowana, że aż przeraża, naprawdę to [nie] uprzedzenie czy mit wobec Rosjan, to w Nich siedzi, jak w nas [nie] wiem: mak, bociek, oscypek, miód, złota polska jesień - wybieram w miarę neutralne, ale istniejące w świadomości zbiorowej symbole, co sobie ożywają. I to jeszcze, że dzieduszka Stalin porozsyłal Rosjan po całym ZSRR i teraz wszędzie ma kurna chata szansę na Separatystów w ramach Wielkiej Rosji, no to jest naprawdę szaleńcze, Gruzja, Ukraina i homo sovieticus w każdej byłej Republice, a Żyrinowski jako Nowy Prorok, jeszce Cerkiew się włączy i będzie i Cyrki i Rzeź. To z przemyleń natury kasandrycznej, nadal mam nadzieję, że mu się [nie] będzie opłacać.

report

mua
17 august 2014 at 21:25

;))) kupuję prócz tego " nadal mam nadzieję, że mu się NIE będzie opłacać " . Spróbuj choć jeden dzień , choć godzinę zastapić przeczenie NIE w swoich wypowiedziach, wpisach , a najtrudniej w mysleniu = zobaczysz jak to działa i jak jest silne . Dodatkowo mam jeszcze ćwiczenie obrazujące SIŁĘ JEDNEJ, POJEDYŃCZEJ MYŚLI, aaaale to indywidualnie jeśli kto zechce namieszać sobie w szyszynce heheh

report

issa
17 august 2014 at 21:26

I, tak samo testowo: np., jedna z bez końca licznych możliwych, hm, nazwijmy to, esencji hipotetycznych: Putinowi będzie się opłacać myślenie o kasie, a pieniądze mogą pozostawać w zgodzie z mitem o imperium, podsycanym przez trwałe uprzedzenia ;)

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:30

isso - isoso, jeśli to li tylko moje uprzedzenie (dodaję próbkę swojego uprzedzenia potwierdzam w kontaktach na próbce od lat dziesięciu - to ja się baaardzo ucieszę:) b zaiste o co może Panu Putinowi chodzić?

report

issa
17 august 2014 at 21:33

Aśćka :) Okej, wrócę za moment. Żeby nieco doświetlić możliwe jeszcze inne sensy.

report

mua
17 august 2014 at 21:36

tak Issa " issa, 17 sierpnia 2014 o godzinie 21:26 " ( również Aśćka ) plus miliardy ludzi i wzorowane na przykładzie choćby imperialnej polityki Francji wobec swoich Afrykańskich koloni ( o tym juz kiedyś pisałem i to dluższy temat ). W skrócie . Francuska Legia cudoziemska. Gdzie ona nie daje rady oplacają kacyków, którzy wzniecaja tumulty nawet na forum ONZ. Frajnacj za pośrednictwem ONZ wysyła dary i " prostuje banany " w Jaśnie Juniii zarabiając na tynm miliardy dolarów ze swoich sferwpływów w krajach , które je produkują = Frajcja może ?? To i Putin również = ma sie na kim wzorować heheh

report

issa
17 august 2014 at 21:37

Jestem :) Zechciej spojrzeć uważniej, Aść, na ten koment z hipotetyczną esencją. On może znaczyć, kontekstowo, tutaj, również coś innego od Twoich wniosków z niego: że mit imperium faktycznie istnieje, że jest podsycany przez uprzedzenia, i że pieniądze (=bogactwo) raczej mało "muszą" być z nim sprzeczne.

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:40

(szureli szur:) to jak mucha giez, to moje czucie, że na świecie wiele się zmienia i niewiele jednocześnie, naiwna może moja wiara była w kontekście tego czucia, że po upadku ZSRR sąsiedzi oprzytomnieją i dumę narodową i państwową oprą na jakiejś kurczę pieczone strukturze może i innej niż nasza - a niech se przywrócą carat jak chcą, ale z świadomością, że no może gnanie imperialne po IIWŚ i gehennie komunizmu jest faux pas, jak na razie sposób działania Pana Putina przypomina mi cieżkozbrojne najazdy mongolskie Gruzja, Ukraina, who next?

report

issa
17 august 2014 at 21:41

Wystarczy, że zacznie się rozumieć słowo "mit" inaczej niż w obiegowym języku. Bo potocznie słowo "mit" staje się synonimem dla, mniej więcej, też w trywialnym skrócie, "iluzja połączona z kłamstwem czy błędem".

report

issa
17 august 2014 at 21:43

Gdy go jednak rozumieć, choćby, jak u Barthesa czy Kołakowskiego, gdzie on jest bez jakiegoś przymusu apoteozowania,

report

issa
17 august 2014 at 21:44

czyli "mit" jako (znowu w topornym skrócie, i zaledwie w jednym z możliwych znaczeń), powiedzmy / wyobraźmy sobie, "konstrukt nadający sens wspólnocie"

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:45

do Issy - tak, oczywiście. Jestem w trudnej sytuacji, obywateli Rosji jest "sporo" nie potrafię podać badań o popularności nazwijmy to wieloznaczeniowo "kompleksu imperialnego", mam jednak styczność z obywatelami Rosji i obywatelami byłych republik radzieckich i dświadczam tego że istnieje nie tylko homo sovieticus ale i homo imperialicus. za każdym razem przy spotkaniu twieram szeroko buzię ze zdziwienia, teraz na spotkania chodzę z patyczkiem, żeby przytrzymywać szczękę.

report

issa
17 august 2014 at 21:45

to "mit imperium" staje się czymś realnym i realnie zasilającym życie społeczne.

report

issa
17 august 2014 at 21:46

(podążam też równocześnie za tym, co mówisz; zaraz będzie i o tym)

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:47

to tak jak bym sptkała Anglika, który z całkowitym przekonaniem twierdzi, że Hindusi naprawdę nadają się tylk do pracy w kopalniach brytyjskich, a Amerykanin z Poludnia twierdził, że murzyni są predystynowani do kajdan.

report

issa
17 august 2014 at 21:48

A "homo imperialicus" postępuje w zgodzie z nim. W zgodzie z "mitem imperium". Imperium zaś to władza i - pieniądze, wiążące się z nią najczęściej w sposób,wydaje się, dość naturalnie logiczny, zważywszy dzieje świata.

report

issa
17 august 2014 at 21:49

"to tak jak bym spotkała Anglika, który z całkowitym przekonaniem twierdzi, że Hindusi naprawdę nadają się tylko do pracy w kopalniach brytyjskich, a Amerykanin z Południa twierdził, że murzyni są predestynowani do kajdan". Yhm. Rozumiem, Aśćka. Rozumiem, o czym mówisz.

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:50

co do mitu oczywiście - zlepiacz:) sęk w tym co się w micie kryje z czego urósł i jakie daje owoce ( przy czym mit ma pewną jednak wyporność sensów - no orzeł był biały, a nie czarny, a Persefona nie była Pegazem

report

issa
17 august 2014 at 21:51

Wydaje się, że to czysty anachronizm, a tu afiga, no nie?

report

mua
17 august 2014 at 21:51

Issa dokładnie - kultywowany jak pisałem od 300 lat ...staje się w ichmniemamniu POZYTYWNY a w naszym odwrotnie ;))

report

mua
17 august 2014 at 21:51

PS I to są właśnie podświadomości zbiorowe ;))

report

issa
17 august 2014 at 21:52

Po tym wszystkim możemy zawrócić na mgnienie do wyjściowego komentu Twojego, który dostał się na Pola Doświadczalne ;) Konkretniej do jednej z jego cząstek:

report

Aśćka
17 august 2014 at 21:52

jeżeli coś mnie przeraża, w znaczeniu nieszczęścia na horyzoncie, to nie tyle istnienie mitów w myśleniu społecznym, nie tyle ich funkcja zlepiacza (istnieją i są, bo "jak wiemy ludzie ich potrzebują" ) ile ich treść i przesłanie. Rzym pod tym względem był przerażający, a jaki propagandowo wprawion!

report

issa
17 august 2014 at 21:54

"(...) naprawdę to [nie] uprzedzenie czy mit wobec Rosjan, to w Nich siedzi, jak w nas [nie] wiem: mak, bociek, oscypek, miód, złota polska jesień (...)".

report

issa
17 august 2014 at 21:56

I, w światłach tej rozmowy, pojawia się, wyraźniej choć trochę może teraz, ten inny plan, też możliwy: naprawdę to [jest zarówno] uprzedzenie [jak i] mit wobec Rosjan (...) jak w nas wiem: ... itd.

report

issa
17 august 2014 at 22:00

i sprzężenia, feedbacki do tego: nasze uprzedzenia są podsycane przez ich mity, ale i ich mity są podsycane przez nasze uprzedzenia

report

issa
17 august 2014 at 22:01

i circulus vitiosus. i nakrywamy się łapami

report

mua
17 august 2014 at 22:05

Issa - dokładnie ( NO NA CHWILE TYLKO ODEJŚC OD KOMPA I DO WSZYSTKIEGO DOŃDĄ SAMI ) hheheh

report

issa
17 august 2014 at 22:07

no to kic :d

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:10

żeby to było takie proste heh:):) idę posłucham sobie Paganiniego Kaprys w wykonaniu Makarowa, może Putin się wycfa przez to z Ukrainy:) Buziaki dla Państwa, żeby to było takie proste, ja ich lublju a oni mnie niet, przynajmniej Wołodja i jego Crazy Imperial Putin band:)

report

mua
17 august 2014 at 22:12

chyba napisze jednak dziennik o " kamieniach " , bo fajnie mi sie z WAMI WSZYSTKIMI DYSKUTIJE ;)))

report

issa
17 august 2014 at 22:12

(przykic na mgnienie jednak) :d

report

issa
17 august 2014 at 22:15

Aśćka :) ja rozumiem, mam wrażenie, że rozumiem, Twoją żarliwość, uniesienia (w każdym z możliwych znaczeń "uniesienia"), jednak i, może przyznasz, że one czasami mogą ściemniać myśl, tak samo jak ją rozświetlać.

report

mua
17 august 2014 at 22:15

muszę to przemysleć, bo niestety to co wydaje się na początku proste = malo zawiłe , to tak pogmatwam że sam siem dziwię heheh

report

issa
17 august 2014 at 22:16

Ja przepraszam, jednak raz po raz zastanawiam się, co ludzie widzą łatwego czy prostego w miłości.

report

issa
17 august 2014 at 22:19

Ty posłuchasz muzyki, i może dzięki niej znajdziesz bodaj jedno miejsce, gdzie w myśli o Putinie jest coś, cokolwiek poza rozedrganiem i na wpół świadomym życzeniem, by zachowywał się jedynie w idealnej zgodzie z Twoimi przeświadczeniami o nim.

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:20

ja tam w miłości nie widzę zbyt wiele, b to stan uniesienia i zaciemnia myśli:) cała moja powyższa pisanina miała służyć raczej rozgryzaniu obecnej napiętej sytuacji od przyczyn przyziemnych (surowce) po uniesieniowe ( zawartość myślenia o sobie samych) póki co zajęła mnie inna inwazja, która się ponoć w Polsce dzieje: http://wiadomosci.wp.pl/gid,16814416,kat,1342,title,Inwazja-papug-w-Polsce,galeria.html

report

issa
17 august 2014 at 22:21

To, co z tej rozmowy naszej wynika, to jest, bardzo między innymi, jeden z powodów, dla których wolę zdecydowanie inne opcje od mamracjonizmu. Bo ludzie bywają dość dziwni: gotowi nawet przystać na to, że wojna wybuchnie, czy wręcz jej oczekiwać, jeśli tylko wojna ma potwierdzić ich "racje", zamiast im zaprzeczyć.

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:21

zobaczymy co będzie, dziękuję Wam za rozmowę, ciekawą!!!

report

issa
17 august 2014 at 22:26

Wojna wybuchnie, a wielu powie: a nie mówiłem, że Putin to świnia? a [nie] mówiłem, że Putin świnia? I miałem rację! I to okaże się stokroć ważniejsze w przyszłości, niż to, że im wojna wytłucze pół świata albo cały. Duma z "mania racji" okazuje się częstokroć ważniejsza od tego, że domaganie się dowodów na nią morduje ludzi, sens i świat. Również należący do tego, kto "miał rację"

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:26

Isso, jestem rozedrgana, bo facet ma spre możliwości rozedrgania globu i rozedrgania mojego tu skromnego bytu, w zależności od tego o co mu chodzi, jak widać nie bardzo się cyka z zasadami przyjętymi w Europie, stąd i moje obawy, demonem nie jest, ale sposób w jaki załatwił Czeczeńców owego czasu jest dość rzekłabym obawogenny. Nie o mam racje chodzi a o dyskusję o tym co jest tym co widzimy i dlaczego i po co:)

report

mua
17 august 2014 at 22:27

Aśćka ;)) Anglia, Niemcy, Francja, Holandia - moim zdaniem troszkę inny klimat dla papug . My bliżej syberii i zimy jeszcze srogie bywaja , jak dla papug na wolności . To raczej " kaczka " dziennikarska moim zdaniem ;))

report

issa
17 august 2014 at 22:28

"ja tam w miłości nie widzę zbyt wiele, bo to stan uniesienia i zaciemnia myśli". Mnie to wygląda raczej na opis zakochania niż miłości :)

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:30

Mnie to wygląda raczej na opis zakochania niż miłości :) - MASZ RACJĘ:):):)

report

issa
17 august 2014 at 22:30

Aśćka :) może widzę coś mało dokładnie, coś przeoczyłam. czy mogłabyś zalinkowac mi bodaj jeden artykuł, najdrobniejszy, w którym jest mowa o tym, co się robi w Rosji i na Ukrainie, żeby ZAPOBIEGAĆ rozognianiu konfliktu?

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:31

coś Ty Mua:) ja chcę te Papugi!!!!

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:31

idę kochani, bo mnie znowu głowa, mam tego globusa czy coś tam coś tam:) ściskam:)

report

issa
17 august 2014 at 22:32

"MASZ RACJĘ::):):)". hahahah

report

issa
17 august 2014 at 22:33

dobrej nocy, Aśćka :)

report

Aśćka
17 august 2014 at 22:33

(Isoso, jak coś znajdę, to Ci dam znać:) pozdrawiam serdecznie:0

report

mua
17 august 2014 at 22:33

" issa, 17 sierpnia 2014 o godzinie 22:26 " przeczytałem . Zgadzam sie w pełni,aalee to cały czas jest, są " podświadomości zbiorowe " tak czy tak i;))... " issa, 17 sierpnia 2014 o godzinie 22:26 " to obawa i oby pojedyńcza, choć może być odwrotnie

report

issa
17 august 2014 at 22:35

(o, fajnie. jak znajdziesz, to chętnie przeczytam, Aśćka :)

report

issa
17 august 2014 at 22:38

(nożesz, mua, pomimo że to, zdaje się, wściekle trudne, chyba tym razem jakoś dałeś radę z uzasadnioną nie!ufnością ;d wobec issyjakzwykleissa ;) nożesz, jestem z mua dumna - rzekł dźwiedź. dobrej nocy i Tobie, mua :) [kic]

report

mua
17 august 2014 at 22:40

dobrej nocki ... jeśli pozwolicie odezwę soie na priva .... mam pewne ćwiczenie - eksperyment na siłę jednej pojedyńczej mysli = co zobrazuje jak toto działa - tak myślę ( dla mnie siła porażająca ) , aaalee ;)))) .. " z {nie}ufnosciom ? " ;p

report

astrit33
17 august 2014 at 20:43

ale że rozpisał się , nie dam rady, Mua :p

report

mua
17 august 2014 at 20:49

sorki ,aaalee temat i poważny i złożony i cięzki do pojęcia ;)) Na próbę spróbuj swój wpis dodac jeszcze raz omijając przeczenia = i spróbuj tak choć przez dzień to " przeformatować " czyli omijac NIE ... zobaczysz o co kaman ;))... aha i przeczytaj proszę moją odpowiedź Issie z " mua, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:38 " ... pozdrówki ;))

report

astrit33
17 august 2014 at 20:56

ie͵ :))))))

report

astrit33
17 august 2014 at 21:02

mua, skąd możesz wiedzieć, czy ja myślę podświadomie negatywnie?

report

mua
17 august 2014 at 21:06

" astrit33, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:43 ale że rozpisał się , NIE dam rady, Mua :p " ;p

report

astrit33
17 august 2014 at 21:19

"pozytywne myślenie",znam wielu takich co mówią że tak myślą i ciągle łamią sobie kości i narzekają na bóle kręgosłupa, a w ich życiu nie dzieje się nic nowego piwtarzają ciągle te same czynności, jak w MS

report

astrit33
17 august 2014 at 21:11

to mogł byc taki wybieg dla eksperymentalnego zwierza ;))

report

issa
17 august 2014 at 21:17

heh, astrit, eksperyment się udał chyba przynajmniej trochę, bo wiesz, z tego "nie dam rady", u Ciebie w kome(n)tach :d dość często zostaje właśnie to, co spoza 'nie'. kiedy tak obserwuję od czasu do czasu, masz tendencje do udzielania rozmówcom rad w trybie rozkazująco-polecającym ;d

report

mua
17 august 2014 at 21:45

mua, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:49 sorki ,aaalee temat i poważny i złożony i cięzki do pojęcia ;)) Na próbę spróbuj swój wpis dodac jeszcze raz omijając przeczenia = i spróbuj tak choć przez dzień to " przeformatować " czyli omijac NIE ... zobaczysz o co kaman ;))... aha i przeczytaj proszę moją odpowiedź Issie z " mua, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:38 " ... pozdrówki ;))

report

astrit33
17 august 2014 at 21:46

Issa , we wszechświecie nic darmo, gratisowe porady to już historia ;}

report

issa
17 august 2014 at 22:03

o, masz :d

report

astrit33
17 august 2014 at 21:21

~¤~

report

mua
17 august 2014 at 21:41

mewa ?

report

astrit33
17 august 2014 at 21:48

no co ty, to 3 oko się otwar£o :D))

report

mua
17 august 2014 at 22:19

które ???

report

astrit33
17 august 2014 at 22:17

czy mam zapytać w ktorym to miejscu, i czy to u Persjanek tylko występuje?

report

mua
17 august 2014 at 22:20

sorki - niech będzie , że codzi o czakrę trzeciego oka = to juz dokłaniej ;))

report

astrit33
17 august 2014 at 22:28

osobiście nie znam, ale powstało na ten temat sporo literatury :))

report

Ananke
18 august 2014 at 13:42

zawarłeś tu kilka myśli z którymi i ja się zgadzam, mam nadzieję jak Aśćka, że wojna nikomu się nie będzie opłacała....

report

mua
18 august 2014 at 13:55

i znowu to [NIE} - u Ciebie ??? to dziwui ;)).Będzie 2 ga a właściwie pierwsza część . Tam więcej o { Nie ] i pod lub nieświadomości zbiorowej będzie ( choć i tu jest link encyklopedyczny ) ;)

report

Ananke
18 august 2014 at 21:04

:)) jakie znowu [nie] ? :)))

report

mua
18 august 2014 at 21:09

" mam nadzieję jak Aśćka, że wojna nikomu się [NIE] będzie opłacała " - to samospełniajaca siem przepowiednia ?? A podświadomość ( również zbiorowa ) nie zna nie ;))

report

Ananke
19 august 2014 at 16:33

aj tam :) liczę na to, że zwycięży zdrowy rozsądek, nie wierzę w samo spełniające się przepowiednie ani inne gusła i zabobony. Wojna to interesy a raczej walka o te interesy, wpływy, terytorium, władzę i pieniądze, liczę na to, że w tym przypadku owa wojna nie będzie się opłacała i to będzie argument (jedyny niestety) przeciwko niej

report

mua
19 august 2014 at 17:53

Ananke ;)) " wojna [NIE] będzie się opłacała " podświadomośc nie zna pojęcia [NIE] i często to czego nie chcemy się obawiamy właśnie nam sie dzieje ;)) heheh - I przeczytaj proszę to = " mua, 17 sierpnia 2014 o godzinie 20:38 Issa - chodzi mi o wypowiedź od np . " np., żadnej takiej mocy, która może zrównoważyć i uciszyć, i ukoić trwogę mężczyzny z nadgarstkami owiniętymi drutem kolczastym w Katyniu. Żadnej takiej mocy, która dzieciom gazowanym z Korczakiem dałaby ulgę i zrozumienie, po jaką jasną cholerę im te paroksyzmy przedśmiertne. W tym sensie raz zadany ból jest wieczny. Trwa w niewidzialności. Bez względu na to, czy ktoś to pamięta, czy nie." = czemu ??? Pisałem wyżej o pod czy nieświadomości zbiorowej ( Jung , Goleman i inni ) Moim zdaniem działa to tak. = Jakiś czas temu ludzie zapragnęli polecieć w kosmos . Pisali o ty wiele książek fantastycznych. Pojawili się ludzie, którzy zaczęli o tym myśleć intensywniej, robić doświadczenia, liczyć . Pojawiły się pieniądze na badania . Ludzie zaczęli ( prócz fantastyki ) pisać poważne artykuły naukowe. Zaczęli się wymieniać doświadczeniami w różnych poważnych czasopismach ( Internetu jeszcze nie było a komputer w powijakach ) . Krąg ludzi kierujących swoje myśli w stronę tego marzenia i myślących o tym intensywnie cały czas rósł . A trzeba pamiętać o tym, ze było i wielu myślących laików, których marzenia o locie w kosmos i myślenie o tym podgrzewały nadal publikacje fantastyczno naukowe. Myślę , że śmiało mogę napisać, że marzenie o locie w kosmos ” niosło w myślach ” grube miliony ludzi. I stało się . Twój tekst, który przytoczyłem ( obecnie w dobie Internetu ) jest jak myślę sentencją i obawą przed ( a związaną z przypominaniem II wojny ) jest niesiony w umysłach ( NEGATYWNIE i w różnych językach na całym świecie – w dobie Internetu, telewizji i kolorowych tabloidów, bo w latach pięćdziesiątych, kiedy to miliony myślały POZYTYWNIE o locie w kosmos tego nie było ) w miliardach umysłów . Czemu ?? Czemu niesiemy tę obawę przed ?? Czemu to podsycamy na całym świecie ? I wydaje się, że im dalej od II wojny ta intensywność rośnie ( jestem w temacie laikiem , ale takie odnoszę wrażenie ) . I wreszcie ostateczne pytanie . Jak myślisz - CO MOŻE POTENCJALNIE SPOWODOWAĆ OBAWA TYCH MILIARDÓW PRZED II LUB III WOJNĄ GLOBALNĄ ?? A przypomnę, że dawno takowej groźnej i globalnej nie było . Niestety moim zdaniem mało osób wiedzę o działaniu podświadomości i . CZĘSTO DZIEJE SIĘ NAM TO CZEGOO INTESYWNIE NIE CHCEMY = ( zamiast myśleć pozytywnie cały czas myślimy negatywnie – przyciągając jakby to czego nie chcemy = ZŁO ). " - A to ponadto samospełniająca sie przepowiednia . I tak ja pisała issa , czekamy z utęsknieniem, żeby stało sie to czego nie chcemy, aby później powiedzieć z pseudo satysfakcją " a nie mówiłam ". To również paradygmaty odziedziczony przez dziecko od opiekunów . W skrócie " dziecko ciekawe i krnąbrne ( od raczkowania ) robi nie dozwolone lub brdzo da niego niebezpieczne rzeczy, ( zabawa nożem talerzami szklanymi -powiedzmy, że sie oparzy ) Rodzic opiekun przeciwdziała - mówi NIE RÓB TEGO , BO . Dziecko robi z ciekawości, krnąbrności i checi sprawdzenia dokąd może się posunąć. Rodzic czasem pozwala do pewnego momentu ( pod kontrolą robić dziecku niebezpieczne rzeczy . Jednocześnie coraz głośniej cały czas powtarza [ NIE RÓB TEGO }, , [ NIE RÓB TEGO] i coraz głośniej i dobitnej [ NIE RÓB TEGO] . Później ( jak już dziecko powiedzmy w ramach nauki delikatnie przytrzaśnie paluszki lub mimo powtarzania tysiące razy dziecko próbuje czegoś pod nieuwagę opiekuna i później oczywiście szlocha i płacze ) a opiekun / opiekunka odpowiada groźnym głosem - A NIE MÓWIŁAM /EM . To heurystyka zakotwiczenia i bardzo silny paradygmat i stary , w związku z tym bardzo silne ... trwa z w nas gdzieś od raczkowania i pierwszych kroków przez wiele lat. Zwrócila na to uwagę ISSA, w którymś momencie, że często oczekujemy wyrażając obawę „” NIECH TO SIĘ NIE STANIE „” , a później oświadczamy na cały swiat swoją rację, przewidywalność a niemalże przewidywanie przyszłości !!! = . A NIE MÓWIŁAM /EM .!!! . To znane mechanizmy psychologiczne ;)).

report

Ananke
19 august 2014 at 18:03

Mua wiem co chcesz powiedzieć, jednak ja tylko wyraziłam opinię na poruszony temat, zadajesz pytanie więc odpowiadam, bez tej konotacji nie byłoby dywagacji i rozpatrywania. Zauważ, że poruszając ten temat sam wywołujesz wilka z lasu zmuszając odbiorcę do pewnej refleksji, rozmyślań.

report

mua
19 august 2014 at 18:56

Ananke - to się nie rozumiemy ;)) Ja pisze o świadomości zbiorowej i milionach ludzi, słuchających w TV, czytających w gazetach, w necie itp słowo wojna odmieniane przez wszystkie przypadki . A mamy wojnę : ekonomiczna, wojny małżeńskie, wojny psychologiczne itp. prócz prowadzonych obecnie wojen gdzie Gina ludzie. Słuchałem wywiadu Tel. Z Ochojską = w tej chwili a świecie jest kilkanaście takiech miejsc gdzie giną głównie cywile tzn. kobiety i dzieci. Pokazuję mechanizmy – jaka była przez lata presja „” podświadomości zbiorowej „” by polecieć w kosmos . Uważam, że może to zadziałać i w drugą stronę , bo uważam, że obecnie miliony ludzi odmieniając słowo wojna przez przypadki ( o ile nie miliardy ) , lub obawia się jej , gdy nadejdzie powie wtedy ze zgrozą A NIE MÓWIŁAM /EM .!!! – Ty piszesz, że wywołuję … no sorki = odpowiadam tylko ;))

report

Ananke
19 august 2014 at 18:59

już tak zamotałeś, że jejku, rety ;) trzeba do tego liter wódki, zakąski i możemy dyskutować bo pisanie komplikuje sprawę :)

report

mua
19 august 2014 at 19:05

mam dobryą księzycówę i ogórki malosolne ;))))

report

Ananke
19 august 2014 at 19:07

haha dobra, mów gdzie i kiedy ;) Ktoś się jeszcze pisze ? :))))

report

mua
19 august 2014 at 19:09

o ile mena na wczasy wysłałaś to styknie ;)))

report

Ananke
19 august 2014 at 19:10

he he he Mua Ty zgrywusie ;)))

report

mua
19 august 2014 at 19:14

he heh ja siem przymawiam ?? że mua ?? czy raczej puszek z Pańdory wychodzi heheh ;d

report

Ananke
19 august 2014 at 19:15

pleciuga jesteś ot co ;)

report

gabrysia cabaj
18 august 2014 at 14:03

czytam - coś jest na rzeczy - pozdrawiam, mua

report

mua
19 august 2014 at 18:24

dzieki , odpozdrawiam ;))

report

Damian Paradoks
19 august 2014 at 19:17

wreszcie przeczytałem :) . Są te rzeczy i czasem wydaje mi się ze to rzeczy kontrolują. Nie kontrolują nawet myślą ludzką ale raczej brakiem tej myśli :) Dobrze się czyta Twoje spojrzenie :)

report

mua
19 august 2014 at 19:32

;)) dzięki Damian. To nie jest wydaje się ( tak myślę )" te rzeczy są " i to jest prawda. .... wszucę Ci definicję heurystyki " ). (Heurystyka = (od greckiego heurisko – znajduję) oznacza umiejętność wykrywania nowych faktów i związków między nimi. Początkowo termin odnosił się do strategii myślenia, które choć nie gwarantowały rozwiązania, to zwiększały szanse na jego znalezienie poprzez wyznaczanie nowych kierunków twórczego myślenia. Od badań Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego terminu heurystyka używa się na określenie nieświadomie stosowanych, uproszczonych reguł wnioskowania. Choć oszczędne poznawczo, często są one błędne i niezgodne z logiką. Kahneman i Tversky opisali kilka takich poznawczych „dróg na skróty”. Np.: heurystyka dostępności oznacza wydawanie sądu na podstawie tego, jak łatwo coś nam przychodzi do głowy. Z kolei heurystyka zakotwiczenia to posługiwanie się jakąś, czasem arbitralną, wartością jako punktem wyjścia, do którego dostosowujemy swoją ocenę, modyfikując ją, ale w niewystarczającym stopniu. Heurystyka reprezentatywności polega na klasyfikowaniu czegoś na podstawie jego podobieństwa do typowego przypadku. Heurystyka symulacji sprawia, że zdarzenia, które łatwo sobie wyobrazić, wydają się bardziej prawdopodobne, a ich niekorzystne skutki oceniamy bardziej negatywnie. – źródło słownik psychologiczny " ... powstają głownie w wieku do 3 lat, a umacniają się w wieku do 7 lat no i dochodzą głęboko zakorzenione paradygmaty, które powstają w tym wieku..... prowadziłem kiedyś stronkę psychologiczną - jestem po psychologii . także te mechanizmy są mi znane ;))

report

Damian Paradoks
19 august 2014 at 19:42

tyle razy ocierałem się o heurystykę i jakoś nie poszerzyłem swej ograniczonej optyki. Tym bardziej dziękuje bo to jest wciągające o czym jasno się wyraziłeś. Czytając coś z dziedzin pokrewnych bardziej zwrócę uwagę na elementy który kryją się za heurystyką. Psychologię jako element poznawania, odkrywania lubię. Elementy zachowań zbiorowych również. Natomiast psychologia jednostki mnie zraża ;) Powtórzę raz jeszcze że dobrze mi się czytało Twój tekst :) Mua

report

mua
20 august 2014 at 21:22

oki ;)) dzięki

report

zuzanna809
20 august 2014 at 21:01

...filozoficznie tu u Ciebie, Muanku... podziwiam erudycję autora i komentujących - sama wiem tylko tyle, że nic nie wiem....:(......:))))

report

Ewa
23 august 2014 at 12:23

Wszystkie wypowiedzi są prawdą; zarówno Einstein, Kyiosaki, Goleman, czy ma własne, z którymi łatwo się zgodzić i nawet ogarnąć jak to tu wraz z innymi prawdami zrobiłeś. Putinowi Żirynowski "pomaga" dokonać wyboru i może na tym się zatrzymam. Wybór. W tu i teraz zmaganie ze wszystkimi zmiennymi przeszłości i marzeń. Z uwagą na to, by maksymalnie wykluczyć "nie" ze słownika, zmieniając formę wypowiedzi i myślenia... czas już zdjąć buty i z radością pobiegać po trawie w słońcu. :)

report

Ewa
23 august 2014 at 12:32

Przeczytałam komentarze ... pielęgnowanie marzeń o świecie pełnym pokoju, ludzi szanujących się wzajemnie, twórczych, kochających życie pod każdą postacią warto propagować na każdym kroku, by tą zbiorową świadomość "zasiać" ... z tego wyrośnie niebo na ziemi :)

report

mua
25 august 2014 at 11:17

odpowiiedziałem ;)

report

Ewa
25 august 2014 at 20:40

przeczytałam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register