24 july 2014

graphics

deRuda
deRuda

niebieska(I)

niebieska(I)

[akryl na papierze]

issa
24 july 2014 at 08:08

(madame de Ruda, sorry, że tu - jednak może się jeszcze komuś przyda taki mem - pamiętam cały film, a zapomniałam: tytułu, imienia modelki i fotografa. Wiesz, dokument, w którym opowiadała o sobie w miłości stara kobieta; pamiętasz może tytuł?)

report

deRuda
24 july 2014 at 14:23

chodzi CI o fotografa Edwarda Westona i Charis Wilson "Inteligentna nagość"? jesli tak to, to jest link http://vod.pl/inteligentna-nagosc,79991,w.html

report

issa
24 july 2014 at 18:58

o, to, to. dziękuję

report

Emma B.
24 july 2014 at 08:33

jestem na odwyku komputerowym, beznadziejna sprawa. Zajrzałam tak tylko i zobaczyłam niebieski okres błękitny lub niebieski Picassa. To nie znaczy, że jest naśladownictwo, nie obraz jest Twój i moim zdaniem przejmujący.

report

e.
24 july 2014 at 09:01

Bardzo przewidywalna reakcja, niestety :( Ale czy to znaczy, że jak ktoś namaluje zegar, to "naśladownictwo", bo mu się Salvador D. kłania. Albo jak się człowiekowi ceramiczny kubek ciut pogniecie, to znaczy, że Pan Rob Brandt się dołożył.

report

e.
24 july 2014 at 09:14

Nie dołożyła puenty w postaci pytajnika. Co niniejszym czynię ????????

report

Emma B.
24 july 2014 at 09:30

niestety tak. To jest trochę tak jak z patentem. Kto pierwszy ten lepszy. Gdy zegar będzie pofalowany o rzucony jak zdjęty płaszcz to niestety będzie Dali. Dlatego tak trudno być artystą, a nie docenia się rzemieślników

report

Emma B.
24 july 2014 at 09:33

dlatego podkreśliłam oryginalność portretu, a odwołanie do Picassa i to z pogranicza realizmu to raczej docenianie artysty - Artystki :)

report

issa
24 july 2014 at 10:05

Heh. Na wszelki wypadek uprzedzę może najpierw, że moje intencje są inne od chęci przyszpilania czy jakichś wielkich dysput. I że rozumiem chyba w miarę jasno szlachetne, bez myśli o jakimkolwiek pomniejszaniu, intencje mówiących wcześniej. Jednak, tak czy inaczej, odnotuję, co u mnie się zjawiło wraz z "patentem".

report

issa
24 july 2014 at 10:10

Tak sobie pomyślałam, że w "patencie" bywa chyba również czasami trochę z tych skłonności, które sprawiają, że niejednemu Europejczykowi jednakowi wydają się nie-Europejczycy, a niejednemu nie-Europejczykowi identyczni wydają się Europejczycy.

report

issa
24 july 2014 at 10:13

Jest w nim, z jednej strony, uznanie dla kunsztu i jego walorów opromieniania otoczenia, z drugiej, sporo w "patencie" zachęty do pobieżności czy jak kto woli, jej obietnicy czy prawdopodobnej zapowiedzi.

report

issa
24 july 2014 at 10:17

Patent. Jakież dziwne misie teraz wydało to słowo.

report

deRuda
24 july 2014 at 10:53

malując o obrazek nie myślałam o nawiązywaniu do Picassa, natomiast jeśli pojawia się takie nawiązanie to bardzo mnie cieszy, bo bardzo lubię twórczość tego artysty :) ja nie jestem wielkim artystą i nie stworze niczego odkrywczego w swoich pracach, staram się nie naśladować niczyjej twórczości - nie zrzynać, nie kopiować, ale nawiązania na pewno będą się pojawiać i to nie tylko do Picassa, ale też do wielu innych. Chcę tylko powiedzieć, że to nie będzie żaden niebieski okres w mojej twórczości :)) jedynka sugeruje dalszy ciąg, ale ten dalszy ciąg będzie się odbywał w kompletnie innym kierunku niż niebieskość twórczości :)) dziękuję wszystkim za komentarze :)

report

e.
24 july 2014 at 12:20

EmmoB, zgodzę się z Tobą w tej drugiej kwestii - Artysta contra Rzemieślnik.

report

issa
24 july 2014 at 19:47

Ano. Fajne było starogreckie rozumienie sztuki jako, ogólniejszego kunsztu w dowolnej dziedzinie społecznej. To otwierało drogę do pojednania artysty i rzemieślnika, mistrza i naśladowcy.

report

issa
24 july 2014 at 19:56

Zresztą, refleksy, odblaski rozłączenia, o jakim mowa, mogą ujadowicać najróżniejsze miejsca. Np. myśl o szlachetnym rękodziele, wobec tej napuszoności Wielkiej Sztuki, która od razu "musi" przynajmniej kulę ziemską przyprawić o drżenie, jeśli już nie łapać we wnyki wszystkie galaktyki, powoduje, chociażby, że zanikające umiejętności kobiet i mężczyzn są często w pogardzie, zamiast stawać się źródłem radości, potrzebności, sensu, podarunków dla świata.

report

Hania
24 july 2014 at 09:14

To chyba ta z polany błękitnej:)

report

deRuda
24 july 2014 at 10:56

hej Haniu :) tak przyznaje się o tym też myślałam przy malowaniu :))

report

mua
24 july 2014 at 09:24

jak na " malowane z zamknietyma oczama obama " - ładne ;)))

report

deRuda
24 july 2014 at 10:56

dzięki :))

report

jeśli tylko
24 july 2014 at 09:42

sen błękitnie malowany..

report

deRuda
24 july 2014 at 10:57

błękitny - więc miejmy nadzieję, że spokojny :))

report

alt art
24 july 2014 at 09:43

prawie tulipan; no i te oczy, co zielone..

report

alt art
24 july 2014 at 09:45

tylko niech mi tu żadna E Kropka, że przewidywalna reakcja; powtarzanie, to metoda bycia..

report

deRuda
24 july 2014 at 10:57

yhy prawie prawie, bardzo duże prawie :))

report

e.
24 july 2014 at 12:09

ożeższno !:):)

report

e.
24 july 2014 at 12:14

zrozumieć, znaczy docenić ten Art_ystyczny Performens, przez duże P... / w końcu każde słowo było kiedyś pierwsze, przecież/ każde, pierwszy raz nabazgrane na serwetce, gdzieś w jakimś, na ten przykład hotelu bristol/ a potem po wielokroć...

report

deRuda
24 july 2014 at 13:13

o to to :) czasami zastanawiam się, kiedy i kto wypowiedział dane słowo po raz pierwszy :)

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 09:53

niebieskie myślenie :)

report

deRuda
24 july 2014 at 10:58

tak, ciekawe co kryje się za niebieskim kolorem - pewnie dla każdego coś innego :)

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 11:04

rozwinęła się myśl o niebieskim ;) To i j przywołałem z pamięci kolory i teraz widzę że Twój niebieski kojarzy mi się z tym od Marka Chagalla. Byłem tok temu na wystawie i sprawdziłem co wtedy widziałem i ponadto ilustracje do 'bajek' Jean de Fontainbleau które wtedy kupiłem. Może u niego jest więcej głębi chabru ale bardzo lubię ten jego i ten Twój deRuda :)

report

deRuda
24 july 2014 at 11:24

o Chagall - uwielbiam jego ulotny realizm - czuje się, że naprawdę potrafił malować od siebie, nie ma w jego obrazach żadnych ograniczeń :) a Fontainbleau to chyba nie wiem, ta nazwa kojarzy mi się z pejzażami ale bajek to chyba nie znam :)

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 11:49

poprawiam natychmiast bo błędy mają niegodziwe korzenie. Jean de La Fontaine!!!! Mam wydanie jego bajek (fables) z ilustracjami Marc Chagall. Dziękuję deRuda za zwrócenie uwagi :)

report

deRuda
24 july 2014 at 12:13

widzisz, najlepsze jest, że istnieje szkoła malarstwa pejzażowego Fontainbleau :)) i myślałam, że może coś z tym związane :) natomiast bajki Fontaine uwielbiam a jeszcze z Chagallem - chyba bym oszalała z radości :))

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 12:33

tak. Jest ta szkoła i zapewne otarłem się gdzieś na wystawach. Nie pamiętam gdzie :) Ale Ty wiesz więcej na temat. Patrzyłem na zakup w Amazon gdzie większość książek kupuję. W Polsce nie ma ale jest transport międzynarodowy. Po francusku wydanie. Znajdź pretekst to prześlę z przyjemnością :) Ja lubię oglądać Ty lubisz malować ;)

report

deRuda
24 july 2014 at 13:26

nie koniecznie wiem więcej, uczyłam się juz dawno, a sporo się nie pamięta i nie wszystkiego uczyłam się dokładnie ;)) dziękuję, pretekst powiadasz :) to chyba byłoby zbyt egoistyczne z mojej strony gdybym go znalazła :)

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 13:53

teraz już wiem na pewno że widziałem obrazy tej szkoły. Pamięć m coś z potwora i wynurza z siebie rzeczy 'zapomniane' ;) A 'pretekst' to to jak w dziecinnej zabawie. Gdy okolicznośś się stwarza i można to bawimy się dobrze :)

report

deRuda
24 july 2014 at 14:17

ja mam pamięć wzrokową :) więc jak zobacze coś to pamiętam, natomiast słabo pamiętam słowa :) coś w tym jest że czasami nawet nie wiemy, że pamiętamy, do momentu, gdy coś nie "wypłynie" na powierzchnię

report

Damian Paradoks
24 july 2014 at 14:21

ja na odwrót. Pewnie dlatego mam pociąg do zdjęć :)

report

Aśćka
24 july 2014 at 11:09

jest taka Piękna. Piękna. Subtelną twarz, bladą, zastygłą, pokrywa po mału ciężka kurtyna, tafla nieba i wody nocą, migocze rdza, a może krew,. Cokolwiek się jej przydarzyło ogarnął ją spokój, cisza - słyszysz śpiew gwiazd?

report

deRuda
24 july 2014 at 11:26

dziękuję Aśćka - poetycko :))a może kurtyna włosów zamienia się w noc, ocean a może... a moze nie wiadomo :))

report

Aśćka
24 july 2014 at 11:48

tak, namalowano nie wiadomo, w sensie nie tyle kobietę z zamkniętymi oczami, co "całe to" z tym związane, bez formalnego podobieństwa, Beatrycze Dante Rosettiego - w moim odbiorze, różna ich historia, bo choć obie znalazły się w innym wymiarze, to z innych powodów, słuchają i słyszą innych dźwięków, szeptów, rozmów, odbierają inne uczucia i historie:)

report

Aśćka
24 july 2014 at 12:16

takie zastygnięcie oznacza przeniesienie się, to co widać zamienia się na chwilę w skorupkę:) trochę straszne, ale życie na moment uszło gdzie indziej:) jak wróci, to się zarumieni, sine niebo i ocean zazielenieje od wrcóconego w ciało ducha:)

report

deRuda
24 july 2014 at 13:15

tak, to własnie możliwe, jak przypływ i odpływ :)

report

Aśćka
24 july 2014 at 14:21

tak, jak odpływ i przypływ:)

report

doremi
24 july 2014 at 12:15

bardzo ciekawy portret, niebieski kolor dodaje głębi :)

report

deRuda
24 july 2014 at 13:15

dziękuję doremi :)

report

redlady
24 july 2014 at 15:53

ja także lubię niebieski :)

report

deRuda
24 july 2014 at 16:01

:))

report

Sunli
24 july 2014 at 21:33

Bardzo piękny portret. Tyle w nim spokoju i zgody. Tak tu dostojnie.

report

deRuda
24 july 2014 at 21:36

witaj Sunli :) cieszę się, że tak go odbierasz :))

report

Sunli
24 july 2014 at 21:40

Witaj deRuda :) Piekne wykonanie - świetny dobór barw, jakaś tajemnica w całości. I skupia moją uwagę, bardzo :))

report

deRuda
24 july 2014 at 21:43

:) dziękuję, troszkę straciła, bo w przeciwieństwie do rysunków tutaj farba ma dość mocną fakturę, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy - wszystkiego internet nie przekaże

report

Sunli
24 july 2014 at 21:46

A tak, pełna zgoda :) Wiesz, że miewam podobne doświadczenie, odnośnie fotografii. A faktura najpewniej stwarza większą głębię od tej, którą tu widać.

report

deRuda
24 july 2014 at 21:50

wzrok po fakturze lubi się prześlizgiwać i skan nigdy tego nie odda, ale nic to :)

report

Sunli
24 july 2014 at 21:58

Bo i oczy współpracują z pozostałymi zmysłami, stąd wrażenia bezpośrednie nasycone komplementarnie. Praca jest znakomita, o!

report

deRuda
24 july 2014 at 21:59

:)))

report

Jaga
25 july 2014 at 09:35

niebieskie jej włosy/ niebieskie marzenia/ z niebieskiej rosy/ z niebieskiego cienia ;)

report

deRuda
25 july 2014 at 09:59

tak :) ciekawe co z tych marzeń wyniknie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register