Maryla
ALL WORKS Poetry (10) Photography (2) Graphics (26)
About me Friends (4) Collections (1)

26 march 2013

poetry

Maryla
Maryla

Odeszłaś...

Odeszłaś  tak nagle, na zawsze, na drugą stronę.
A  ja rozedrgana  cała  we  wspomnieniach  tonę.
 
Jestem  teraz małą dziewczynką  o jasnych  kucykach.
Biegam po ogrodzie dziadka, trochę dzikim  i tajemniczym,
Zrywam  niedojrzałe pomidory , nie martwię się niczym.
Ogień w kuchni cichutko skwierczy, do snu mnie układasz,
Bajki – zmyślanki  przecudnie opowiadasz.
 
I już stoję w  pomarańczowej  sukience w czarne grochy,
Nigdy takiej pięknej nie miałam przecież.
Wiążesz mi  kokardkę we włosy,
Patrzę w lustro z   przejęciem.   
Idziemy do fotografa zrobić mi  pierwsze w życiu zdjęcie.
 
Jestem prawie dorosła.
Idziesz  teraz w moją stronę.
Wiosenny  wiatr rozchyla Ci płaszcz na boki.
Słońce twarz rozświetla pogodną, patrzysz gdzieś w obłoki.
Stąpasz lekko w pantofelkach, niczym gracja
Wiatrem spłoszona -wciąż piękna i nieodgadniona.

sam53
18 february 2014 at 10:05

przegadany do bólu, a że emocjonalny, to się może podobać...hej :-)

report

Maryla
18 february 2014 at 11:42

Tak, to był ktoś bardzo mi drogi...

report

mua
18 february 2014 at 11:52

za gardło ściska

report

inna20
20 april 2014 at 13:01

Skłania do refleksji.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register