Maryla
ALL WORKS Poetry (10) Photography (2) Graphics (26)
About me Friends (4) Collections (1)

4 august 2012

poetry

Maryla
Maryla

Niefrasobliwa

 
 
Młodzieniec  pewien o względy  zabiegał
Dziewczęcia  urodziwego, acz  wielce płochego.
U stóp  panny  róż płatki rozścielał czerwone,
Każdą  najmniejszą  zachciankę  spełniał  onej.
 
 Próbował wciąż na  wszelkie sposoby,
Panna przywykła do pochwał swej osoby,
Grymaśną  będąc , chłopcem  gardziła,
Śmiała się i wyszydzała, uczuciem bawiła.
 
Gdy wreszcie młodzieniec  odszedł z miną zrezygnowaną,
Dziewczyna zapragnęła znów być  kochaną  i podziwianą.
On  jednak zbyt daleko uszedł  za góry wysokie  i doliny,
Nie słysząc  westchnień przecudnej dziewczyny,
Stąd  morał płynie dla was panny  niefrasobliwe,
Gdy  ktoś  Was kocha szczerze – bądźcie  czułe i  wrażliwe.
 

Lady Ann
5 august 2012 at 15:33

też tak mam ;p

report

Sabi
13 march 2013 at 16:47

psssyyy....jakie kochał? jakie kochał kiedy poszedł w siną dal? :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register