Maryla
ALL WORKS Poetry (10) Photography (2) Graphics (26)
About me Friends (4) Collections (1)

7 may 2012

poetry

Maryla
Maryla

Powiastka o pewnym dziewczęciu

 
Dumne owe dziewczę z urody słynące,
Dla niej  hołdy i uwielbienia  zewsząd  płynące.
Spotkawszy  staruszkę nad zwierciadłem pochyloną,
Spytała do kogo tak się uśmiecha, to znów wydaje się zamyśloną.
 
Kobieta  na  dziewczę spojrzawszy, włosy siwe gładzi.
- Moc ma niezwykłą owe lusterko –rzekła -
- Rozeznać charakter człowieka poradzi.
Dziewczę młode zagląda  w  tafli srebrną toń.
I wnet odskoczy, to  przystąpi  doń.
Odbiciem  szkaradnym swym porażona,
Co czynić nie wie, jako że  mocno wystraszona.
Błaga  nieznajomą, by jej radą służyła,
A nadto, by czarów swych zaraz użyła.
 
Rzeknie staruszka:
- Patrz sercem, dobroć  siej  dokoła,
Urazy nie chowaj, bywaj  zawsze wesoła.
Ludzi zjednasz, oblicze odmienisz swoje.
A za rok powróć, dam ci lustro wspaniałe,
Ono  ukaże czyś piękna  duchem,
Li też  tylko ciałem. 
 
Powróciła  dziewczyna, gdy rok upłynął długi,
Lusterko chwyta w dłonie,
I cóż widzi -oblicze piękne uśmiecha się do niej.
Odtąd nie słucha dziewczę  pochwał swej urody,
Inne są   dla niej  do dumy  powody.

Ustinja21
13 march 2013 at 17:08

Przerażona-wystraszona; służyła-użyła; toń-doń, urody-powody; słynące-płynące; pochyloną-zamyśloną; - mam wyliczać dalej rymy częstochowskie w tym tekście? Słabo wyszło, może przenieś ten pomysł na coś prozatorskiego i troszkę dłuższego? Może być ciekawie... Pozdrawiam.

report

Maryla
21 february 2014 at 10:06

To tylko powiastka...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register