wiesz co chętnie bym Ci jakoś pomogła, ale szczerze mówiąc, nie kojarzę żadnej :(( ale wiesz co, myślę, że Ty masz dobrą rękę, teraz tylko jak najwięcej rysować, nie sugerowałabym się podręcznikami, dobrze jedynie jak sporo oglądać, prac różnych twórców, nie po to by się sugerować, ale po to by jak najwięcej widzieć, zobaczyć :)) no może co najwyżej coś o proporcjach twarzy czy ciała, bo to ułatwi, ale najlepiej rysować z żywego modela, martwej natury, z tego co nas otacza (jako ćwiczenia) :))
Dorotko, rysuję, ale głównie martwą naturę. Zaczynam malować akwarelą - marzę o rozlanych plamach - i wciąż mam kłopoty z cieniowanie, ale masz rację, będę podpatrywać i przestudiuję proporcje. Dziękuję Ci bardzo :-)
tylko z tymi proporcjami to tylko była odpowiedź na Twoje zapytanie o książkę, żebyś nie myślała, że mam coś do proporcji tego portretu - bo nie mam :))) ale kojarzę takie książki, gdzie jest w różnych pozach ciało ludzkie, twarz, mimika - wiesz to tak dla ułatwienia, jesli chodzi o akwarelę, to sprawdź na youtubie czy czegoś nie znajdziesz, są czasami fajne filmiki o technikach :))
Fajnie ! Szukałam tam, ale jak na razie nie znalazłam rozmywania plam. Udało mi się raz z liśćmi, ale to przez przypadek. Zanim się nauczę, to wypaćkam akwarele ;-) Muszę sprawdzić, czy tusz się do tego nadaje.
Giovanni Civardi- Rysunek- Przewodnik po sztuce rysowania wyd K.E.LIBER; Frank Fradella- Podstawy Rysunku( dla żółtodziobów)Dom Wydawniczy Rebis:))- Mam takie dwie:)))
Odnoszę wrażenie, że brat jest czymś bardzo zajęty. Spojrzał ledwie na chwilę - dlaczego? - po czym powrócił do intrygujących go czynności. Dobrze się prezentuje Twój braciszek, a jest to z całą pewnością zasługa obojga i Twojego talentu. Bardzo ładny rysunek. Brawo!!!
każdy je ma dlatego potrzebujemy ludzi obok żeby ich nie mieć :) a ja Ci mówię (chociaż na sztuce się nie znam tylko na pięknie) rysuj, bo potrafisz robić to znakomicie :*
...piękny......przycięty i wyczyszczony, powiadasz ...słyszałam, że do swoich farb Picasso regularnie dolewał spermę...uważał, że jego obrazy w ten sposób nabierają "żywotności i rodzą się w momencie tworzenia"...:)
Ja nie miałam zdania o posiadaniu brata, a kiedy się pojawił to... był prawie jak moje dziecko. Do tej pory widzę w nim siebie bardziej niż kogokolwiek innego...
Małgosiu, przepraszam, że nie zauważyłam. Zatem poczekajmy do wiosny i jeśli będziesz miała ochotę, to pójdziemy na spacer połączony z kawą. Siedlce blisko, a zwłaszcza tramwajem :) Życzę Ci zdrowia :)
Joha, wiesz, Twój rysunek pochodzi z terytoriów baśni i innych opowieści zaczarowanych: potrafił reaktywować we mnie opcję Agnieszka-narzędzie aborygena ;), chociaż im jestem starsza, tym ona się selektywniej ożywia: wracam tu, i wracam, jak zaklęta lub – jak kto woli. I to w dodatku z wrażeniem, że kiedy odleciałam, to na żadną wielką odległość. Dotykająco, melodyjnie ekspresyjna twarz. Z mocą chmurności, i może goryczy, jednej z tych najtrudniejszych, najbardziej przejmujących i pięknych: w drodze do zachowania równowagi, do harmonii z pogodą.
Jeśliby ktoś zapytał: Jaką ilustrację z tekstu widziałabyś dla niego, iss?, przyszedłby mi do głowy jako pierwszy chyba Miłosz. I jego "Wiara".
"Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy /
Listek na wodzie albo kroplę rosy /
I wie, że one są - bo są konieczne. /
Choćby się oczy zamknęło, marzyło, /
Na świecie będzie tylko to, co było, /
A liść uniosą dalej wody rzeczne. //
Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani /
Nogę kamieniem i wie, że kamienie /
Są po to, żeby nogi nam raniły. /
Patrzcie, jak drzewo rzuca długie cienie, /
I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię: /
Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły". Rysuj, rysuj :-) P.s. i piękny ten przypis do portretu; taki otwarty na poznawanie; bez lęku przed nim. P.p.s. Serdecznie pozdrawiam
Isso, słowem ubierasz obraz - wyczułaś :) Niewiele umiem napisać, bo powstanie opowieść o minionym, a ten bagaż zrzucam z pleców i nikomu on niepotrzebny. Nastała jesień życia i szukam odskoczni od fotela, pilota telewizyjnego - wolę radio. Siadam i rysuję, jak małe dziecko, bo zrozumiałam, że plastyczne warsztaty, to nie studia, a kształty bez nauki cieniowania, rozmywania plam. Zatem działam instynktownie i nie wiem czy dobrze wybieram ? Otworzę książkę z nadzieją, że tam coś znajdę. Nie ciekawi mnie rysowanie wielce realistyczne. Nie leży to w mojej naturze. Widzę oczyma plamy, ale nie mam pojęcia jak to osiągnąć ? To wszystko przez chmury, w które spoglądałam, by snuć opowieści ;-) Z zawstydzeniem przyznam, że Wasze zainteresowanie mnie przerosło. Nie wiem co potrafię ? Gubię się. Przychodzi chwila i powstają kreski, kreseczki :) To jednak cieszy, to radocha.
Isso, dziękuję :) Serdecznie pozdrawiam :)
wow! jestem pod wrażeniem. nie sprawdzałem wcześniej jak to na stronie wyjdzie. cholernie profi, ale to zasługa Twojej grafiki. Ja tylko wyciągnąłem to co tam już było. Bez grama autopoklepywania
a mnie dużo bardziej podobała się poprzednia wersja, bo było na niej widać fakturę papieru na całej powierzchni a nie tylko - jak teraz - na zacienionej połowie twarzy. Moim zdaniem teraz wygląda to trochę dziwacznie i odbiera pracy, naturalność i świeżość, która poprzednio aż przechodziła przez ekran na moja stronę :)). Joha, może dla takich maruderów jak ja, można byłoby zamieścić obydwie wersje?
To może poprzednią też wstawię, zaznaczając, że pierwsza, bez czyszczenia i przycięcia ? Aniu, Jeślinko, dziękuję za Wasze spostrzeżenia. Mnie zauroczyła ta druga :)
też jestem bratem..
report
wydaje się charakterny.. świetnie rysujesz :)
report
Milenko, zgadza się z tym charakterkiem ! Miło mi :)
report
Tak, ale chyba nie moim :) Szkoda !
report
no wiem, grażyna mówi, że jej zazdroszczą..
report
no przecie mi też mam siostrę, to co by zazdrościć..
report
jak możesz tak..
report
Milenko, Alt, dziękuję za odwiedziny :)
report
przynajmniej mnie mogłabyś nie dziękować..
report
już ja mu dziś podziękowałam... ale to przez zapomnienie :)) no ale masz dzień alt :))
report
świetnie :)
report
Dziękuję, Dorotko :-) Nawet ciut do siebie podobny. Zdjęcie z dawnych lat. Czy znasz jakąś dobrą książkę ?
report
wiesz co chętnie bym Ci jakoś pomogła, ale szczerze mówiąc, nie kojarzę żadnej :(( ale wiesz co, myślę, że Ty masz dobrą rękę, teraz tylko jak najwięcej rysować, nie sugerowałabym się podręcznikami, dobrze jedynie jak sporo oglądać, prac różnych twórców, nie po to by się sugerować, ale po to by jak najwięcej widzieć, zobaczyć :)) no może co najwyżej coś o proporcjach twarzy czy ciała, bo to ułatwi, ale najlepiej rysować z żywego modela, martwej natury, z tego co nas otacza (jako ćwiczenia) :))
report
a to na prawdę jest bardzo dobry rysunek :)))
report
Alt, postanowiłam złamać przyrzeczenie :-)
report
żadnych zasad w tej podłej epoce..
report
Alt, trzymały mnie bardzo długo i zerwałam z niektórymi ;-)
report
:))- ja mam w domu jakąś książkę jak wrócę to podam tytuł:)))
report
Wiesiu, bardzo Ci dziękuję i czekam :-)))
report
Dorotko, rysuję, ale głównie martwą naturę. Zaczynam malować akwarelą - marzę o rozlanych plamach - i wciąż mam kłopoty z cieniowanie, ale masz rację, będę podpatrywać i przestudiuję proporcje. Dziękuję Ci bardzo :-)
report
tylko z tymi proporcjami to tylko była odpowiedź na Twoje zapytanie o książkę, żebyś nie myślała, że mam coś do proporcji tego portretu - bo nie mam :))) ale kojarzę takie książki, gdzie jest w różnych pozach ciało ludzkie, twarz, mimika - wiesz to tak dla ułatwienia, jesli chodzi o akwarelę, to sprawdź na youtubie czy czegoś nie znajdziesz, są czasami fajne filmiki o technikach :))
report
Fajnie ! Szukałam tam, ale jak na razie nie znalazłam rozmywania plam. Udało mi się raz z liśćmi, ale to przez przypadek. Zanim się nauczę, to wypaćkam akwarele ;-) Muszę sprawdzić, czy tusz się do tego nadaje.
report
tusz jak najbardziej :))) popatrze może coś mi wpadnie w oczy :))
report
wysłałam Ci wiadomość :)))
report
Doremi, E., bardzo dziękuje za odwiedziny :-)
report
dla mnie doskonale oddaje wyraz twarzy :)
report
Ciszę się, Doremi :))
report
Dziękuję, będę bardzo wdzięczna:-)))
report
Dorotko, jeszcze nie doszła, ale cierpliwie czekam :)
report
jakby nie dotarła to wyślę jeszcze raz :))
report
Piękny portret, Jo
report
Lauro, Ty chyba wiesz o jakim portrecie marzę. Czy zdołam naszkicować, tego nie wiem, ale jeśli, to bez pozwolenia nie wstawię. Dziękuję :)
report
Wiem. Czekam i dodaję Ci odwagi:* Jestem go bardzo ciekawa... Ps. Tamto zdjęcie zrobiłam sobie sama w warunkach, o które bym nikogo nie posądzała...
report
Właśnie mnie oświeciło! Wiem już, kogo mi ta twarz przypomina bardzo. Jacka Bierezina!
report
Lauro, masz racje, spore podobieństwo
report
E., serdecznie dziękuję :)))
report
Dorotko, już otrzymałam i odpisałam :)))
report
ja też :))
report
E. :))
report
:))
report
podoba mi się, rysuj dalej koniecznie :) w tym rysunku jest i on i Ty :)
report
Jeślinko, to dla mnie radość :))
report
Joho, nie znam zadnej ksiazki :( Na skrzynke wysylam Tobie obiecany link (na pewno nie wiesz, ze obiecalam ;) Pozdrawiam serdecznie :)
report
Evo, faktycznie coś przegapiłam ! Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziękuję :))
report
Specjaliści się wypowiedzieli, ja mogę tylko powiedzieć - ładnie rysujesz :) :) Pozdrawiam Joszko
report
Bardzo mi miło i się cieszę :))) Bosonóżko, do rysowania potrzebna mi odpowiednia chwila. Może to sprawa światła ? Pozdrawiam serdecznie :))
report
rzadko pokazujesz swoje prace, a są takie piękne!:):)
report
Giovanni Civardi- Rysunek- Przewodnik po sztuce rysowania wyd K.E.LIBER; Frank Fradella- Podstawy Rysunku( dla żółtodziobów)Dom Wydawniczy Rebis:))- Mam takie dwie:)))
report
Odnoszę wrażenie, że brat jest czymś bardzo zajęty. Spojrzał ledwie na chwilę - dlaczego? - po czym powrócił do intrygujących go czynności. Dobrze się prezentuje Twój braciszek, a jest to z całą pewnością zasługa obojga i Twojego talentu. Bardzo ładny rysunek. Brawo!!!
report
Nikojanie, to szczególny brat ! Dziękuję :)
report
-:)
report
Jurku, miło, że jesteś :)))
report
wrócę
report
Sisey, dziękuję,odpisałam :)
report
rysuj ponieważ pięknie to Ci wychodzi...
report
Och, An, wciąż nie wierzę, że ośmieliłam się chwycić za ołówek. To wielka radość - dziękuję : )
report
:)))
report
dla mnie rysunek jest idealny
report
Istar, żebyś Ty wiedziała ile mam wątpliwości, ale przyznaje i radość. Dziękuje:*
report
każdy je ma dlatego potrzebujemy ludzi obok żeby ich nie mieć :) a ja Ci mówię (chociaż na sztuce się nie znam tylko na pięknie) rysuj, bo potrafisz robić to znakomicie :*
report
A słyszałam już w eterze, że cudny i faktycznie cudny:)
report
Hosso, cieszę się bardzo :) Ty wiesz, że mnie porwałaś do rysowania :)))
report
Cieszę się, że się cieszysz:)) i to znaczy, że moje własne królikowanie doświadczalne miało sens, jeśli Ciebie porwało:)
report
po prostu rysuj :)
report
Jago, na pewno :))
report
...ale Brat...:)))
report
Tak, Veronico, to Brat :)))
report
Dziękuję :)
report
...piękny......przycięty i wyczyszczony, powiadasz ...słyszałam, że do swoich farb Picasso regularnie dolewał spermę...uważał, że jego obrazy w ten sposób nabierają "żywotności i rodzą się w momencie tworzenia"...:)
report
och, jakie zajmujące linie; przyjdę w sprzyjającym czasie
report
Isso, nie umiem jedną kreską i wychodzi ich wiele. Nie wiem z czego to wynika ? Zapraszam i dziękuję :)
report
to ja się cieszę, że nie umiesz :)
report
Dziękuje, Jago :))
report
przyszłam za issą, ale fajnie że się nie poddałaś zwątpieniom Joha :) duży szacunek
report
Aniu, tym razem nie poddam się. Dziękuję Ci bardzo :)) Rysowanie mnie oszałamia, zadziwia, a jeszcze bardziej moich synów i synowe:)
report
Wiesiu, napisałam do Ciebie wiadomość :)
report
Zuziu, rzadko pokazuję, bo głównie lądują w koszu :)
report
Fajny! Marzyłam zawsze by mieć brata.
report
Małgosiu, też o tym marzyłam,. Jest młodszy :))
report
Lauro, jeszcze nie mam odwagi, ale przyjdzie dzień, gdy zaświeci słońce, coś mnie porwie i narysuję :)
report
Ja nie miałam zdania o posiadaniu brata, a kiedy się pojawił to... był prawie jak moje dziecko. Do tej pory widzę w nim siebie bardziej niż kogokolwiek innego...
report
Lauro i tak bywa :)))
report
coś jeszcze do Ciebie skrobnęłam :)
report
Dorotko, dziękuję, właśnie przeczytałam i postaram się jeszcze dziś odpowiedzieć :) Muszę trochę ochłonąć.
report
Johna, odpisałam Tobie, że się bardzo chętnie spotkam, tylko trochę ze zdrowiem dojdę do siebie. Mieszkam we Wrzeszczu, więc nie ma problemu.
report
Małgosiu, przepraszam, że nie zauważyłam. Zatem poczekajmy do wiosny i jeśli będziesz miała ochotę, to pójdziemy na spacer połączony z kawą. Siedlce blisko, a zwłaszcza tramwajem :) Życzę Ci zdrowia :)
report
Haniu, Ghost, dziękuję :)
report
dla mnie - bardzo. :)
report
Tereso, czy przypomina choć trochę pana z portretu narysowanego Twoją ręką ? Pozdrawiam Cię serdecznie :)
report
Tereso, bardzo dziękuję :)
report
:) Uciekam spać.Pa
report
Dobranoc, pa :)
report
jestem pod wrażeniem :))) pięknie Jo :))))))))))))
report
Atram, ciszę się - dziekuję :)
report
Obiecałam, że wrócę. Więc jestem :)
report
Joha, wiesz, Twój rysunek pochodzi z terytoriów baśni i innych opowieści zaczarowanych: potrafił reaktywować we mnie opcję Agnieszka-narzędzie aborygena ;), chociaż im jestem starsza, tym ona się selektywniej ożywia: wracam tu, i wracam, jak zaklęta lub – jak kto woli. I to w dodatku z wrażeniem, że kiedy odleciałam, to na żadną wielką odległość. Dotykająco, melodyjnie ekspresyjna twarz. Z mocą chmurności, i może goryczy, jednej z tych najtrudniejszych, najbardziej przejmujących i pięknych: w drodze do zachowania równowagi, do harmonii z pogodą.
report
Jeśliby ktoś zapytał: Jaką ilustrację z tekstu widziałabyś dla niego, iss?, przyszedłby mi do głowy jako pierwszy chyba Miłosz. I jego "Wiara". "Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy / Listek na wodzie albo kroplę rosy / I wie, że one są - bo są konieczne. / Choćby się oczy zamknęło, marzyło, / Na świecie będzie tylko to, co było, / A liść uniosą dalej wody rzeczne. // Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani / Nogę kamieniem i wie, że kamienie / Są po to, żeby nogi nam raniły. / Patrzcie, jak drzewo rzuca długie cienie, / I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię: / Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły". Rysuj, rysuj :-) P.s. i piękny ten przypis do portretu; taki otwarty na poznawanie; bez lęku przed nim. P.p.s. Serdecznie pozdrawiam
report
Isso, słowem ubierasz obraz - wyczułaś :) Niewiele umiem napisać, bo powstanie opowieść o minionym, a ten bagaż zrzucam z pleców i nikomu on niepotrzebny. Nastała jesień życia i szukam odskoczni od fotela, pilota telewizyjnego - wolę radio. Siadam i rysuję, jak małe dziecko, bo zrozumiałam, że plastyczne warsztaty, to nie studia, a kształty bez nauki cieniowania, rozmywania plam. Zatem działam instynktownie i nie wiem czy dobrze wybieram ? Otworzę książkę z nadzieją, że tam coś znajdę. Nie ciekawi mnie rysowanie wielce realistyczne. Nie leży to w mojej naturze. Widzę oczyma plamy, ale nie mam pojęcia jak to osiągnąć ? To wszystko przez chmury, w które spoglądałam, by snuć opowieści ;-) Z zawstydzeniem przyznam, że Wasze zainteresowanie mnie przerosło. Nie wiem co potrafię ? Gubię się. Przychodzi chwila i powstają kreski, kreseczki :) To jednak cieszy, to radocha. Isso, dziękuję :) Serdecznie pozdrawiam :)
report
:) zabieram jeden z moich komentów: wylewność mnie konfunduje;p buziaki, Joha
report
Bardzo przypomina grafikę animacji oficjalnego teledysku grupy A-Ha "Take On Me"
report
że ktoś to jeszcze pamięta? ;)
report
ograniczam zły cholesterol ;)
report
Pizzaboy, pamiętam A-Ha i tę grafikę ! Tam pęd, to sztuka :)
report
:))))
report
Joszko podziwiam Twoją determinację i efekt :) super
report
Norko :)))
report
Jarku :)))
report
miałem nadzieję że podmienisz na ten czysty i przycięty. hmm
report
Podmienię, Sisey :)
report
:)
report
Sisey, bardzo Ci dziękuję ! Teraz jest świetne :)))
report
wow! jestem pod wrażeniem. nie sprawdzałem wcześniej jak to na stronie wyjdzie. cholernie profi, ale to zasługa Twojej grafiki. Ja tylko wyciągnąłem to co tam już było. Bez grama autopoklepywania
report
a mnie dużo bardziej podobała się poprzednia wersja, bo było na niej widać fakturę papieru na całej powierzchni a nie tylko - jak teraz - na zacienionej połowie twarzy. Moim zdaniem teraz wygląda to trochę dziwacznie i odbiera pracy, naturalność i świeżość, która poprzednio aż przechodziła przez ekran na moja stronę :)). Joha, może dla takich maruderów jak ja, można byłoby zamieścić obydwie wersje?
report
Aniu, masz rację, powinny być dwie wersje. W przyszłości będę o tym pamiętać :))
report
obie, każda ma swój charakter, chyba wolałam poprzednią :) (a może dlatego, ze tamta była pierwsza? :)
report
To może poprzednią też wstawię, zaznaczając, że pierwsza, bez czyszczenia i przycięcia ? Aniu, Jeślinko, dziękuję za Wasze spostrzeżenia. Mnie zauroczyła ta druga :)
report
tak, jeśli można, bardzo proszę, wstaw tamtą pierwszą dodatkowo z zaznaczeniem, o którym mówisz. :))
report
bo każda z nich warta.. :)
report
A jak mówię, że genialne, to nie wierzy :>
report
;-)))
report
Obie są wspaniałe, Joha masz talent i prawdziwych Przyjaciół :)))
report
Dziękuję, Ratienko :))) Przyjaciele, ten skarb posiadam, a jest niebywale bezcenny :)
report
Isso, wrócę do Twoich komentarzy, jeszcze napiszę. Teraz u nas ferie i zjechali goście :) Buziaki :)
report
Patrzę, patrzę i jeszcze raz: Sisey, dziękuję :)))
report
ciii ;)
report
:))
report
zwykłość
report
a z czym to porównujesz? z tym co masz w galerii? :>
report
zwykłość, która obywa się bez nudy i linearnych wrzasków, to dyskrecja, na jaką dziś stać chyba bardzo niewielu; dar bez ceny
report
ożesz kurka wodna! jaka zwykłość? na Swaroga i Raroga, to jest znakomity rysunek!
report
:) ano. bo jest
report
wolę słowo prawdziwość, choć zwykłość wcale nie jest złe, w każdym razie, więcej takich zwykłości chciałabym oglądać :))
report
"więcej takich zwykłości chciałabym oglądać". O, to, to. Właśnie to. Dyskrecja niezwykłości wydaje się coraz bardziej kuszącym unikatem.
report
niektórzy są tak "niezwykli", że zwykłość ich zachwyca
report
Miło mi, że jesteś :)
report
Berbelucho, zachwyca mnie "zwykłość" :-) Jakże ona trudna do osiągnięcia !
report
Przepraszam, ale teraz u nas ferie i mam gości. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Veronico, nie ma takiej możliwości :))) Najbardziej lubię ołówek.
report
w Twoim rysunku twarz jest żywa, a to chyba najważniejsze:))
report
Brat mam nadzieję dumny, że ma taką zdolną siostrę :)
report
Misho, pokłada we mnie nadzieje i podtrzymuje na duchu, gdy wszystko rzucam w kąt. Dziękuję :-)
report
Jak to brat!!!
report
Tak, Misho ! :-)
report
:-)
report
Ma zdecydowane rysy twarzy. Ciekwa jestem, czy tak właśnie miałby wyglądać Raskolnikow :D
report