15 june 2012
diary
Bez kurteczki
wyszłam za mąż i się zaziębiłam
propedeutyka bakteriologii..
report
ostrzeżenie: zawsze się odpowiednio ubierz!:)))
lepiej zadbaj o system immunologiczny..
dobrze, panie doktorze! :)
taki wirus...:)
katar to była śmiertelna choroba Indian południowoamerykańskich..
rozgrzeję się i przejdzie, nie mam zamiaru umierać z powodu jednego wyjścia! :)))
nie przegrzej..
będę ostrożna, obiecuję. :)
gratulacje za 1 wers, i ....
dziękuję, Jerzyku, poczułam się jak panna młoda! :)))
w załączeniu - "kwiatek"
Jednoznaczne do bólu. Serdeczności, Zuzanno:)
:))
dziękuję, Joszko i pozdrawiam dobranocnie. :)
Dobranoc, Zuzanno:)
i pięknych snów...
miło Cię widzieć, Darku, dziękuję. :)))
i mi też - pora na leczenie ;)
jasne, zdrowie najważniejsze! :)
Jerzyku, ocieplił mnie bardzo, słonecznie mi! Dziękuję!:))))))
kichasz ? :)))
aaaaaa psik!!!
dorwał katar Katarzynę....aaaapsik!
tylko gdzie moja pierzyna?! aaaapsik!:)
Zapytam Zuziu, i po co Ci to było potrzebne?! Tylko katar złapałaś?!;)
Ratienko, żeby tylko katar...:)))
Oj, tak kochana, oj tak! ;)
no to się rozumiemy...:)
Bo bez kurteczki wyszłaś ;)) Pozdrawiam cieplutko :))
zapomniałam włożyć nieco roztargniona...:)):))
... tak bywa Pióreczko... pozdrawiam ciepło....:)
na zaziębienie nie ma lekarstwa ;)
... Damianie, najgorsze, że zwykłe przechodzi ponoć po siedmiu dniach, a takie.... to różnie - jak skomplikowane, to może nie przejść....:)
wreszcie dotarło do mnie, Zuzanno, czemu się przeziębiłaś ;) :)
....Damianie... wiesz, jak to jest... człowiek nie pomyśli... wyjdzie.... myśli, że zaraz wróci, jak mu się znudzi - a tu masz! Katar i katar... co wysmarkasz i zdawałoby się, że lepiej, to "zaś"....wraca....:)
czas bywa przewrotny. Wuj leśniczy mawiał że wychodzi na obchód na pół godziny a trzy dni go nie było. Byle jednak nie wracać przed czasem ;) Zuziu ;)
... wuj miał widać ważne powody do delikatnego spóźnienia...Już Go lubię!:))) Podobno lepiej późno niż wcale...
las był częścią jego :)
... każdy z nas... ma swój las....
kępka też dobra :)
i co teraz? nijak wracać taka 'smarkata' :)))
:))) Teraz Lady... trzeba czekać na przystosowanie ...oczu i nosa do rzeczywistości...:) Podobno niektórym pomaga.... Dziękuję za obecność.:):):)
oj powiało. Mam znajomą co mawia, ze kolację można robić dla dwojga, ale śniadanie najlepiej dla siebie samej :)
.... Jeślinko....wiele w tym prawdy, aczkolwiek mam nadzieję, że nie zawsze tak bywa, że są wyjątki....:):):)
są, jest bardzo dużo wyjątków! tylko nie ma gwarancji..
.....:)))) gwarancji to nie ma w niczym istotnym....dzięki, Jeślinko....")
You have to be logged in to use this feature. please Register
propedeutyka bakteriologii..
report
ostrzeżenie: zawsze się odpowiednio ubierz!:)))
report
lepiej zadbaj o system immunologiczny..
report
dobrze, panie doktorze! :)
report
taki wirus...:)
report
katar to była śmiertelna choroba Indian południowoamerykańskich..
report
rozgrzeję się i przejdzie, nie mam zamiaru umierać z powodu jednego wyjścia! :)))
report
nie przegrzej..
report
będę ostrożna, obiecuję. :)
report
gratulacje za 1 wers, i ....
report
dziękuję, Jerzyku, poczułam się jak panna młoda! :)))
report
w załączeniu - "kwiatek"
report
Jednoznaczne do bólu. Serdeczności, Zuzanno:)
report
:))
report
dziękuję, Joszko i pozdrawiam dobranocnie. :)
report
Dobranoc, Zuzanno:)
report
i pięknych snów...
report
miło Cię widzieć, Darku, dziękuję. :)))
report
i mi też - pora na leczenie ;)
report
jasne, zdrowie najważniejsze! :)
report
Jerzyku, ocieplił mnie bardzo, słonecznie mi! Dziękuję!:))))))
report
kichasz ? :)))
report
aaaaaa psik!!!
report
dorwał katar Katarzynę....aaaapsik!
report
tylko gdzie moja pierzyna?! aaaapsik!:)
report
Zapytam Zuziu, i po co Ci to było potrzebne?! Tylko katar złapałaś?!;)
report
Ratienko, żeby tylko katar...:)))
report
Oj, tak kochana, oj tak! ;)
report
no to się rozumiemy...:)
report
Bo bez kurteczki wyszłaś ;)) Pozdrawiam cieplutko :))
report
zapomniałam włożyć nieco roztargniona...:)):))
report
... tak bywa Pióreczko... pozdrawiam ciepło....:)
report
na zaziębienie nie ma lekarstwa ;)
report
... Damianie, najgorsze, że zwykłe przechodzi ponoć po siedmiu dniach, a takie.... to różnie - jak skomplikowane, to może nie przejść....:)
report
wreszcie dotarło do mnie, Zuzanno, czemu się przeziębiłaś ;) :)
report
....Damianie... wiesz, jak to jest... człowiek nie pomyśli... wyjdzie.... myśli, że zaraz wróci, jak mu się znudzi - a tu masz! Katar i katar... co wysmarkasz i zdawałoby się, że lepiej, to "zaś"....wraca....:)
report
czas bywa przewrotny. Wuj leśniczy mawiał że wychodzi na obchód na pół godziny a trzy dni go nie było. Byle jednak nie wracać przed czasem ;) Zuziu ;)
report
... wuj miał widać ważne powody do delikatnego spóźnienia...Już Go lubię!:))) Podobno lepiej późno niż wcale...
report
las był częścią jego :)
report
... każdy z nas... ma swój las....
report
kępka też dobra :)
report
i co teraz? nijak wracać taka 'smarkata' :)))
report
:))) Teraz Lady... trzeba czekać na przystosowanie ...oczu i nosa do rzeczywistości...:) Podobno niektórym pomaga.... Dziękuję za obecność.:):):)
report
oj powiało. Mam znajomą co mawia, ze kolację można robić dla dwojga, ale śniadanie najlepiej dla siebie samej :)
report
.... Jeślinko....wiele w tym prawdy, aczkolwiek mam nadzieję, że nie zawsze tak bywa, że są wyjątki....:):):)
report
są, jest bardzo dużo wyjątków! tylko nie ma gwarancji..
report
.....:)))) gwarancji to nie ma w niczym istotnym....dzięki, Jeślinko....")
report