Wielkiej Kobiecie
na początku
był niematerialny zapach malin
i igliwie szeleszczące pod stopami
tak nieśmiało
wyczesywałem wiatr z twoich włosów
usiłując odtworzyć obraz
z dźwięków
rysujących piękno twojej twarzy
i uśmiech
grany na białych klawiszach
byłaś muzyką
chwilą spod przymkniętych powiek
w cieple trzaskającego ogniska
nie wybrzmiały słowa
które tak trudno przełożyć
na język miłości
* * *
Przepiękny wiersz przepełniony subtelną miłością. Wiersz, w którym się można zakochać..
report
Tak, to prawda, że to wyjątkowo piękny Wiersz, ciekawe czy Adresatka go przeczyta. Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia życząc.
report
CUDNY!
report
Doskonały wiersz dla doskonałej Kobiety. Pod ogromnym wrażeniem.
report
O piękne :)
report