dlaczego Inkowie nie znali koła
tłukł kamieniem o kamień, wrzucał patyki
do strumienia i patrzył jak grzęzną
na spokojnej wodzie
głupek
dmuchał na trawę, wyczarowywał ostre dźwięki
a potem sunął wzrokiem po niebie, tak cicho
krążyły kondory
uśmiechnął się, kiedy skazali go
na samotność, ale poszła za nim
szalona
i odtąd, wieczorami, słychać było z gór
toczące się kamienie
nikt nie wie, po co weszli na szczyty
może wznieśli się ponad mądrość
zanim nadszedł krwawy Pizarro
https://www.youtube.com/watch?v=UPCbYtiV21k
Zatrzymuje
report
Dlaczego niekrwawi Inkowie rzucali braci na pożarcie dzikim zwierzętom?
report
Kwadratura koła.
report
:))
report
Być może tak własnie było..
report
Doskonale połączyłeś "dzikich ludzi" żyjących zgodnie z naturą, swoim rytmem, z bezduszną "na chama" niby cywilizacją. Światli wszak zawsze lepiej wiedzą i są bardziej świadomi swoich bezeceństw. Ukłon niski i pozdrawiam
report
Co do pytania w tytule, to powiem owszem nie znali a mimo tego budowali doskonałą sieć dróg i budynków, bez użycia zaprawy, potrafili stworzyć inkaskie imperium, a może nie wymyślili koła, by nim nikogo nie łamać? Co prawda niestety składali ludzkie ofiary, w tym dzieci odurzając je koką czy innymi środkami odurzającymi. A co do pary w wierszu, może ona chciała uciec od tej pseudo światłej cywilizacji, która później podbiła imperium, dobrze im było pośród duchów przodków i własnej tradycji, z pewnością nie chcieli jej zmieniać wg. czyjejś wizji i pod czyjąś modłę, niszcząc ich własną, do której byli przywiązani. Bardzo ciekawy Wiersz, z wątkiem, który jest w sumie ponad czasowy. Pozdrawiam wieczornie, Jurku, oczywiście z ukłonem.
report