8 december 2011

poetry

Drwal
Drwal

Dedykcja grzechu

skrzyp szelestu
z marzeń  stu       
słodycz grzechu
strzępem tchu                             
z rzeczy rzeszy
tragizm mdły
wnętrze męczy
czeznąc dni
chcąc  uleczyć
smutek czczy
co nie śmieszy
snując  sny
czy pocieszy
miła ma
jeśli grzeszyć
będę ja

Magdala
8 december 2011 at 21:44

zasyczało, zaskrzypiało pobrzęczało, zazgrzytało takie to :)))

report

Drwal
8 december 2011 at 22:06

lekko, miękko, jak zwykle od Ciebie z puentą .....mam nadzieje że to smaczne nie zjadliwe

report

Magdala
8 december 2011 at 22:11

pogryzione! mniam :P :))))

report

Bogna Kurpiel
8 december 2011 at 22:02

Szyczynczykiewicz pisał strzępem - o rzesz:))) Super ćwiczonko:) Dobrego:)))

report

Drwal
8 december 2011 at 22:10

język wyćwiczony............................... przysmakiem powiedzmy żony

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 december 2011 at 09:21

Doskonały wzór, jak nie należy pisać.

report

Drwal
9 december 2011 at 21:33

to nie pisz

report

Kajus
9 december 2011 at 09:22

kasieńko ...podlizujesz sie każdemu po kolei teraz widzę ... myslisz, że jak poliżesz kazdy wiersz po kolei, to odkupisz swój wizerunek, hehehe a wiersz... faktycznie świetny

report

Drwal
9 december 2011 at 21:34

Dziękuję za świetny, ale Kaśkę łostaw niech liże

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 december 2011 at 17:25

Drwalu, dziękuję za dedykację dykcji, a właściwie Dedykcji...:)) Nie bardzo rozumiem na czym ma polegać spójność naszych tekstów, ale skoro Ty to widzisz, więc witam, Drwalu...:). Tekst mnie przede wszystkim rozśmieszył, trochę zaniepokoił...:) Obiecuję ćwiczyć zawzięcie...:))

report

Drwal
9 december 2011 at 21:33

W Twoim wierszu ( dałem plusa) wiec zwolniony jestem od podobasię. Zaintrygowała mnie duża ilość słów używanych nie potocznie i przy tym łamiących język . Odczytałem jakby drugą warstwę wiersza, który kpi z pokrywania ignorancji lawiną naukowo brzmiących słów. Na zasadzie im trudniej wypowiedzieć tym więcej mądrości. Dlatego cała garść moich zbitek dykcyjnych

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 december 2011 at 21:45

Drwalu, podkładam się pod Twoją siekierę... :)) Twój wiersz naprawdę jest świetną wprawką. Moją abderytkę można odczytywać na różne sposoby. Jeśli doszukałeś się w nim drugiego dna (może trzeciego, drugie to ja znam), to tylko mogę się cieszyć. Pozdrawiam :)

report

Drwal
9 december 2011 at 22:04

tak tylko miedzy nami.....tępa

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 december 2011 at 22:10

Cii, nie powiem nikomu...:)

report

Tomek i Agatka
18 may 2012 at 23:08

To ja się również podpięłam, a co tam, język wszak giętki :)) Z pozdrowieniami Tomgatek :)_

report

Drwal
18 may 2012 at 23:19

czytalem...,ale "tego się nie robi języku"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register