ALL WORKS Poetry (34)
About me Friends (8)

20 december 2011

poetry

Spółka
Spółka

Dla nas

miało śnieżyć marzeniami
kolorami śladów jesieni
nie pada na biało
powiało nadzieją mroźnie zielono
złudzenia osadziły szadź na gałązkach
w bombkach promień odbitych wspomnień

dzyń dzyń dzyń

przytulam ręce
niemłode pielęgnowane na dzisiejszy dzień
by opuszkami uspokajać widelce
stań za mną gdy zmywam
tak dobrze czuć spokój na plecach

z boku lepiej widać
tamten obraz sprzed lat ty i ja
razem nie razem obok poprzez
obrazy rozedrgane w blasku świec
milcząc stoję za tobą
 
uśmiechnięta

Magdala
20 december 2011 at 20:12

gratuluję, niebywała atmosfera. cisza, spokój, ale i tęsknota, przepięknie podana. zachwycają te wersy i wprowadzają w drżące światełko świec. :)) piękne. :*

report

Spółka
21 december 2011 at 21:16

taki miał być ten wiersz. :) dziękuję i pozdrawiam :)

report

budleja
20 december 2011 at 20:20

dobrze, spokojnie we dwoje;))

report

Spółka
21 december 2011 at 21:16

istotnie, to wielki dar, nawet w nieobecności. pozdrawiam i dziękuję.

report

Anna Maria Magdalena
20 december 2011 at 20:24

:))) miło

report

Spółka
21 december 2011 at 21:17

i mnie również. pozdrawiam serdecznie. :)

report

amnesja
20 december 2011 at 20:27

nostalgicznie, z klimatem ciepła i serdeczności; spokój na plecach - to finezja; pozdrawiam :)

report

Spółka
21 december 2011 at 21:17

to finezja, oczywiście, że tak. dziękuję i pozdrawiam serdecznie. :)

report

milena
20 december 2011 at 21:24

tak dobrze czuć spokój... :)) pozdrawiam :)

report

Spółka
21 december 2011 at 21:18

tak dobrze, Milo. :) pozdrawiam. :))

report

Wieśniak M
20 december 2011 at 21:55

jest dwoje jest dobrze:))))

report

Spółka
21 december 2011 at 21:18

a i owszem. pozdrawiam. :)

report

Bogna Kurpiel
20 december 2011 at 23:26

Przede wszystkim - spełnienie i poczucie bezpieczeństwa - to znajduje w wierszu i bardzo mi ten klimat odpowiada:)) Dobrego:))

report

Spółka
21 december 2011 at 21:21

mnie również, Dal. bardzo dziękuję za obecność pod wierszem :) pozdrawiam.

report

Ania Ostrowska
20 december 2011 at 23:29

podoba mi się też :) zwłaszcza uspakajanie widelców opuszkami

report

Spółka
21 december 2011 at 21:22

potrzeba matką wynalazku! dziękuję, Aniu, za zauważenie widelców :)) pozdrawiam.

report

Magdala
21 december 2011 at 08:53

wróciłam. nie sposób odejść od tego wiersza. zachwyca ciszą, spokojem i wspaniałym głębokim uczuciem. brawo.

report

Magdala
21 december 2011 at 11:53

zaispirowałeś, to masz! :))

report

Spółka
21 december 2011 at 21:23

cieszę się, że tak Cię przyciąga, to raduje. a za piękny, zimowy, ciepły wiersz baardzo dziękuję. :))

report

Istar
21 december 2011 at 21:27

no tak :)

report

Spółka
22 december 2011 at 18:48

:)) no tak :) dziękuję, Istar.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register