16 july 2013

poetry

Serena
Serena

Choć tyle to już lat

pulsujesz w pamięci natrętnym obrazem
na niewiele zda się masowanie skroni
gdy myśl sama sobie wolnym jest żeglarzem
w oceanie wspomnień bezradnie utonie

miłość cię nie wskrzesi zapomnieć nie sposób
w sen uciekam chyłkiem na nowe spotkanie
by spragnione wargi pukiel miękkich włosów
wypieścił szelestem i cichym szeptaniem

wstyd już odrzuciłam za późno o wieki
zmysły wszak przy tobie niewinność straciły
kiedy cień twój padał na senne powieki
krew w lawę przemieniał oddech stapiał żyły

mgnienie szczęścia ktoś mi przesłał w podarunku
zachowam spojrzenie od wiosny zieleńsze
a smak ostatniego twego pocałunku
zliżę z ust samotnych schowam między wiersze

Darek i Mania
16 july 2013 at 23:33

oitam, oitam- twego jakoś nie wchodzi mi - nie dziwi nic

report

blue eye
17 july 2013 at 00:24

lubię takie :)

report

Jaro
17 july 2013 at 09:50

Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register