7 november 2011

poetry

sam53
sam53

a na ciebie poczekam

kasztanowiec za oknem posmutniał
drzewa wokół tak jakby wychudły
a to wrzesień - daleko do grudnia
choć jesienie podobne do grudni

wiatr po liściach rdzę ostrą rozgarnie
i rozsypie półbrązy w kasztanach
wnet odfruną marzenia ostatnie
 a to wrzesień dopiero - kochana 

mgłą przykryje i deszcze przyniesie
w zapomniane kolory południa
nie mów drzewom że to jeszcze wrzesień
ja z miłością poczekam do grudnia

Emma B.
7 november 2011 at 12:09

bardzo nastrojowe, tylko nie mogę odczytać "grudni"

report

sam53
7 november 2011 at 12:17

"grudni"...liczba mnoga...dopełniacz..od "grudnie"...:))

report

Emma B.
7 november 2011 at 12:21

a myślałam, że to coś z gatunku śląskiej gwary, Pozdrawiam serdecznie

report

Spoks
11 november 2011 at 11:17

Wiersz ogólnie może być, jedynie razi to powtórzenie; "...a to wrzesień - daleko do grudnia choć jesienie podobne do grudnia" ....jak i w zakonczeniu; "grudnia" Może lepier było by; jak ten wszesień podobny do zimy "choć jesiennie, to bliżej mu do grudnia..." jak i całą ostatnią widzę w ten sposób; "mgłą przysłoni i deszcze przyniesie w zapomnych barwach wyrzuci nie mów drzewom że to jeszcze wrzesień ja z miłością poczekam nim wróci"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register