przyszła jeszcze przed świtem
w wianku drobnych kwiatów we włosach
zanim słońce odkryło kolory
zanim wiatr przybiegł z pocałunkiem
przyniosła ze sobą świeży zapach budzącego się dnia
rześki poranek przesiąknięty wonią piwonii
a może słodyczą akacji albo jaśminu
dzień dobry zabrzmiało jak muzyka
a gdy powietrze zadrżało paloną czarną kawą
duchy nocy zaczęły zbierać niedokończone sny
w słońcu rozkwitały łąki
z wierszy wyfrunęły pierwsze motyle
poprosiłem Magdalenę do tańca
walc popłynął w słowach
2026-06-11
klimat przełomu wiosny i lata :)
report