gdyby można było poznać się lepiej
już pierwszym brzaskiem zagłębić się w sobie nawzajem
z jesiennym powietrzem w pocałunkach gorętszych niż oddech
w nieskończonym śnie przewiązanym kokardą
od wszelkich uroków złych mocy tudzież innych niespodzianek
gdyby cały smutek nocy wycałować spod powiek
zdjąć dreszcz z ramion jakże pustych o tej porze
a całą radość zostawić przy otwartej bramie serca
zdradziłbym cię życie z tą jedną chwilą szczęścia
która nie spada na nas codziennie ale otwiera niebo
nazywane siódmym
choć bliższa nam poezja
pięknie :)
report
dziękuję ślicznie.... takie słowo będzie odpowiednie na dobranoc :)))
report
Ach, siódme niebo jesienne/ nocą zorzą malowane/ i tak bardzo żeś jest cenne/ gdy ta zorza też nad ranem :)
report
ładnie z rymem :)))
report
wszystko mi się podoba, oprócz : "bramy serca" jakieś takie mało wyszukane, oklepane i przaśne.
report