4 september 2023

poetry

sam53
sam53

jeszcze dzisiaj

jesienią błyszczą w słońcu ni złotem ni purpurą
nie wiem ile tym z klonu brakuje do czerwieni
a tym z kasztanowca do ochry rdzy czy sepii
natura maluje wszystkie w niespotykanych barwach
zostawiając w nich szept
oddzielnie dla każdej pory roku
jak niedokończony sen

uśmiecham się wtedy do księżyca
rozmawiam o jutrzejszej pogodzie z wiatrem nie-wiatrem
a niezwyczajnie drżące liście łączą się w bezsłownym szeleście
w tło obrazu

nie znam się na kolorach liści
ani na piórach ze skrzydeł ptaków
nie wiem też pod którym parasolem wejdziemy w listopad
jeszcze dzisiaj natura maluje obrazy

jeśli tylko
4 september 2023 at 16:59

jeszcze nie jesień, ale już czekam na kolory..

report

sam53
4 september 2023 at 19:44

z podziekowaniem za słowo pod wierszem :))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register