10 november 2022

poetry

sam53
sam53

twoje usta... pomarańcze i czereśnie

od kiedy oddzieliłem dni deszczowe od słonecznych
nie budzę się w środku nocy
nie myślę tylko o pogodzie
piszę wiersze od lewej do prawej
zostawiam margines choćby na małego buziaka
pocałunki przynosisz w uśmiechniętych ustach

kiedyś był czas na łódeczki w kałużach
grę w klasy i palanta
promyki słońca w filiżankach
dziś z przyjemnością smaruję ci plecy filtrem UV 50

ciągle czuję niedosyt twoich ust
jeśli się mylę uszczypnij
zapominam co to bezsenność

śniło mi się że skoczyłem w ogień

jeśli tylko
10 november 2022 at 12:41

płoną skrzydła..

report

sam53
10 november 2022 at 22:52

a ona o tym nie wie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register