20 november 2021

poetry

sam53
sam53

cztery minuty z zamkniętymi oczami

zazwyczaj budzę się o piątej czterdzieści trzy
no bo jak wytłumaczyć takie przypadki
w poniedziałek wtorek w środę

w czwartek spóźniłem się cztery minuty
cztery minuty dłużej miałem zamknięte oczy
nie sprawdziłem czy jesteś obok
czy się uśmiechasz
nie dotykałem ręką twoich ciepłych piersi
nie używałem pamięci
wspomnienia uciekły na drugą stronę życiorysu
czas jakby przyspieszył
ciemność listopadowego poranka ginęła za szybą

rozsądek włączył elektryczny czajnik
posłusznie postawiłem na stole dwie filiżanki
kawa?
kawa - odpowiedziała myśl

przed wyjściem z domu
usłyszałem jeszcze - załóż szalik

to nie była moja wyobraźnia

jeśli tylko
20 november 2021 at 22:29

tak jest, gdy tak cholernie nie ma..

report

sam53
21 november 2021 at 14:06

a może jednak jest...troszeczkę ...ciut ciut, ale jest ... :)))

report

jeśli tylko
21 november 2021 at 15:55

a opuszkach dłoni.. wyciągniętych..

report

sam53
22 november 2021 at 14:45

jeśli są to tylko tam.... :)))

report

violetta
21 november 2021 at 18:20

Masz ciepłe wiersze:)

report

sam53
22 november 2021 at 14:44

tak...grzeję się od nich :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register