czasami zamykam się w wierszach
zaciągam żaluzje zasłony rolety
przekręcam klucz w zamku
od środka wszystko wygląda inaczej
słowa nabierają dziwnych kształtów
cisza rozpędza swoje molekuły
giną wymiary ciemność rozrywa przestrzenie
w kącie kurzą się nieużywane metafory
w zakamarkach pamięci niepoukładane wspomnienia
szarpią jedyną klamkę
niezmierzony krokami krzyk upomina się o światło
przez dziurkę od klucza
oddaję światu
nowonarodzone dzieci
jestem jaszczurką.. podpinam.. :)
report
już kilka lat nie widziałem jaszczurki....a tyle ich było na działce :)
report
kiedyś na jesieni wykopałam jedną przesadzając kwiatki, były myszy i ropuchy często..
report