|
| sam53 |
|
ALL WORKS
Poetry (1768) Prose (12) Diary (2) Photography (1)
Postcards (25) About me Friends (17) | |
deszcz pada - pocałuj - nie odtąd nie dotąd
zamieszkaj na ustach jeśli to jest sposób
w głębię tęsknych oczu przejść się choć piechotą
codziennie powoli skromnie bez rozgłosu
muśnij warg tęsknotę tak szczodrą w purpurę
by szept przy niej gotów wzruszyć senność kruchą
delikatnym - kocham - ciepłym słowem które
sfrunie nam na głowy fascynacji duchem
z nadzieją - a może - nie wszystko się śniło
ile szczęścia w tobie gdy stajesz na palcach
jest coś co nas łączy i wiem z jaką siłą
potrafisz całować
zatańczmy dziś walca
słychac tę muzykę.. :)
report
i powinno być słychać...bo jak tańczyć :)))
report
No jesteś mistrzem Sam, wśród kochanków słowa. Która Ci się oprze, niech żałuje, to pewne ;)
report
przesada z tym mistrzem...ale miło łaskoczesz po podniebieniu... serdeczności Istar :)))
report