w zaspanej biedronce maszerującej po futrynie
drgającej pajęczynie pod sufitem
w płatkach przebiśniegów dźwigających osę
trochę przybrudzoną a jakże pracowitą
dzisiaj szła z listonoszem uśmiechnięta
wrzucała do skrzynek listy polecone
podskakiwała niczym mała dziewczynka
dwie czerwone kokardy wplecione w warkocze
widziałem ją w twoim wierszu jaśniała urodą
wczoraj całowała się ze słońcem
w coraz to krótszym cieniu
wiosna jak renta; też listonoszem uśmiechnięta..
report
już niedługo...listonosze uciekaja z zawodu...koniec obrywek od rent....
report
w czubkach hiacyntów..
report
hiacynty zaczynają pachnieć od góry...i to jak :)))
report
:)
report
miło od rana jak słoneczko... :))))
report