Chciałbym ułożyć ci piosenkę
melodię do niej co dzień słyszę
gdy balet w słowach i coś więcej
coś co wydaje się najmilsze
zaśpiewasz ją nim sen nas zmorzy
a noc połączy jedną nutą
choćby zapachem bliskiej wiosny
niechaj się zjawi bodaj jutro
świtem wystarczy szept dwa słowa
a pieśń w refrenie sama sfrunie
zaśpiewasz ją mi znów od nowa
nim się zwiążemy pocałunkiem
niepoprawny romantyk ;)
report
Aniu....poprawny...;))))
report
Ale jaka Ania? :-)
report
ana, ana, ana, ana, jo cie zowiezo dostana; choćbyś wlazła i pod stół, jo cie dorwia zowiezoo; ana, ana, ana, anka, chodź idymy na leżanka, przestoń robić taka mina, ino szoruj pod pierzyna..
report
Alt, jak Ty wszystko wiesz, Twoje macki sięgają nawet i tam :-)
report
ależ..
report
;)
report
:)
report
:))))
report